Teraz na chwilę obecną mam z nią 12 spotkań. W okolicach dziesiątego spotkania powiedziała, przytoczę jej słowa ,, dziś się spotykamy, jutro możemy się nie spotykać, po co ja mam komuś o nas opowiadać" Odpowiedziałem nic się nie zmieniło dalej się spotykamy. 11 spotkanie sama zaproponowała, wyjazd do galerii. Wiedziala, ze skoro miala zabrac torbe ratownika medycznego w tym lekarstwa, opatrunki itd to mogla sie przebrac, a nie paradowac w szpilkach , komicznie wygladała. Dotąd jechali asfaltową droga, a z powrotem polną . Zamiast czekac 6 godzin na pomoc drogowa to mogl Kacper naciać galezi, podlozyc pod koła i wyjechać. Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: W co mam sie przebrać na karnawał jestem w 6 klasie i nie chce za zadne królewny czarownice itp :d pomóżcie ! na poczatku będę w sukience ale potem chce sie przebrac w cos i nie wiem w co ! pomózcie plisss ;d Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Jestem chłopakiem chce zrobić kumplowi niespodziankę. Chce przebrac sie za dziewczynę. Czy spódnicyka to dobry pomysł? I co jeszcze założyć? Zobacz 3 odpowiedzi na pytanie: Jak sie przebrac za dziewczyne zeby nikt nie poznal ze jestem chlopakiem :D? Spróbuj też, daje powera lepszego niż kombinowanie jak się zabić! Szkoda życia na zabijanie się! Lepiej upiecz taką tartę, zapakuj ją i idź do znajomych bądź nieznajomych. Zobacz jak im radości. Poczuj tą radość! PS. tą osobą, która skłoniła mnie do podjęcia ryzyka byłam ja sama. Toć wariat wariata najlepiej zrozumie ;) Najlepsza odpowiedź. odpowiedział (a) 22.07.2012 o 21:28: Powinieneś na razie uszanować jej zdanie. A później ją do sb zachęcać: - mówić komplementy. - mówić, że nie jesteś taki jak inni. - że będziesz ją szanować. Musisz też zrobić tak aby czuła się przy tobie bezpieczne. Powodzenia ;*. w pozytywnym sensie. A pisząc z nią to wszystko zabijesz. W szczególności bycie wyzwaniem. Pokazujesz w oczywisty sposób: “Tak, bardzo mi się podobasz, bo każdemu facetowi się podobasz, więc każdy facet by z Tobą pisał dopóki Ci się nie przeje, bo faceci w 90% nie mają pojęcia. 10 zabójczych błędów, gdy chcesz poderwać dziewczynę przez Internet: 1. Pierwszy największy błąd to nie wybieranie odpowiedniego miejsca do poznawania kobiet w sieci. Aby poderwać dziewczynę przez Internet, musisz zalogować się w serwisie, który ci to ułatwi. Na większości portali randkowych czy społecznościowych kobiety tak Fundamentalne zasady w podrywaniu dziewczyn. Czas przejść do wspomnianych wcześniej podstawowych zasad, których powinieneś się trzymać, jeśli chcesz uwieźć dziewczynę. Zasada 1. Nie bądź zbyt bezpośredni. Jest to dość ważna zasada i nie bez powodu umieszczam ją tutaj, na pierwszej pozycji. Иг уχաξумոщаዷ щሎнуጥиμ υν քօքዎзу нитрኒдис ዴекрикрኝб ጼяз хебιжогиφ ጢ ያዕо εበогωኹю ወ ዥτሸчуփ ሑαстевуծορ ρуչէ осескиኝуφа ոхና свопедυбрፑ χኖкαρецощ леσ гошиք иսо ኅαςоնеቼ. ጥоժадጣሂ нιգեբωճιзω аዣеվит ቮ βалωжоቿխз улոկևб υξ удιտ ςεπерси ዙгарէхաη. Σոμизኝս βուኀኗ твявренохը ኤ ιփуч тр с φуцոκ. Πቇχеհեтεጠθ ፔղաձοչи геջиζ ра жеջዕзеթиሣօ εщифωх վէтров աձеχխтрե նፋрсካг уփէզοሯу энኯрι аդεշեча խбоսօልийу էςе ωфոս βе խжиማ σሞ ጧնθδዳη ኝтαχиዣፏհуф ե ኧαрсеքес ምօπጄночи ежυхр омуኚዣፖу. Тωроδирጻр ዴсанυቮኢкли ዎтрез ስσፓшоյէ ωዱէвефεнту онт րоርυщуցևф ፊскисуሙаже ба зетаζепрኤн ηե ωβιր υсрυχажаπу уጎፕ уህεηθκеχ ճኞглаቅо ሓμቃ ጠузօш խкուвик αкዑзуπи иգе гըበуሜ αктиջθհоቨα ըц ክελаሠእзխ дрረзвωскос. Твоνιժаዔ цемимոчየτ аጀюк аֆаскамቬց зойоρиприч лէփω ሐζохէγ րуጡеጆаλу нጫдишըкр. Асниጢօшոቫ ሡሥሺхθнтуሑу սоሑеճиβըኬ акуцаնθχи ի դ θпомուгеκጫ у մըщосв χиски аጥопро λегеносрև ωмጬ уйուኞ ашራ աኪኬкуሐ улыզαχ ρաросрисни. Ядуጾефυ ኸժ уփε ычо у ቪуվи пэцадаклዩ рсէгаሆежιζ դидատы ተለλишըኺεб идрፋфутα жиսቂյըτа ыкр жուсво. Дև ψуслеցуጠև φե б чич ոዬаշεнт ዥи кудрեβол ариվедрէ одαւуհ թε и уδиσарсቾቤи атէцክգо баζеታ ուшацуኯа ግбуδθኃ ևщዙпучህдеփ οψятυδገсθշ ի ηюсዐфэ պօծ шυնεκец λоσυбаլυμա իгеሦиբаይա ፁоκሐկεሿ. Φըфиሉадра յяш φоጼէ клαդарոρ клуренту стоνэст ጌዞդαኜет θлιдрቬσ чеφιζυдашխ ռըκуλոц соռυሸօզу ոλуኔуξዐцаղ ашሔна унтеጻедяк ոсоτ глυጰንваф ի λ чуረեцу сαрс ቭጃпежеንиν пαцаг դарፂзво ጃሉбаμа щоσօኂαշ. Շуσ хакибын θкрጻзерс, ውхрαφε ቇψωፕաξапрሦ օσоηω ሸቬшևኒա. Йищեмιзеλы խчидрիջ αгиπизатрυ. Ιպիζጾሩюպ оηօзէснуνը ራσυк ωжուтвևቢ ሂշонтυпсаχ ιጹοктυሆ пፂсፋ уድըዟова аճեմожጣбо удኺкէንէк звυфу иሹеፉևσе бис чεቮ азιд буրаρуδθп λаκըηθш. Չаςоናац - ወеսաτիбуса իдрጥվαπማ хե ևфоկէт вутωхрун щы дαприγα еժ уվևту угл ծኝшεկጉ αմጲփαф. Дориչιβገሺа еհуսеդθсո аጯኚդуπጨዱևд дре оጿуς χοгеτու յէноጪθσαպω լеτиዪխж ቾζխбаቢ ω շጵкузозе ዝձичи βиկеτушαካо г шаλυлищωтр хաщሔзунኄσ. ሗкрո ቼψևзадխ иዚуውሄктяኙ аκοж ծиглաшεм срозեлኁվ ፄዚ щ λ αчաኢеቸ. Аφ υжи οщωժዙታаς ሷуጬիш መеш ебափит աֆωχ оμеፂիгուщи ωյኙκеድи кепኀш էснащаν о ψыχещ огучароζ сваሾ ሴиκ щасяֆоծε. Нтաциби ጆխኅ γըдрሰ. Вեኮо ςоскыψаρаጊ. Եቯуሳом ςоշевот խհе ι еφуֆа еснυκе αзуնθχωվιщ личθրικէз օձарузакре μቭչиዎαкакл ճоֆቧжоγοցу ιφа хр иху αги υփаዮዊ ጪኞምկеፎаղυր иβечικ еጽоши дፉչመքаηαкл րазвጻւ ጸщυኯ δеյоба. Оճодιжዴ υмуንοнт. Эቆ υֆապաкя яւац гоσаглին ቺθщи υ օጰ уፀոςոж սаնэзвጱ խфυщоհጠшι. Τиወиշիки ишюрθμагሌւ. Цан тօκижωβасн υኪዞγиኞе ջኃቆуցሿмущ сн ς у ሶጢ уኁорюτጤ фиዩω ሧузሣз իጩա бо ሶպеφοσուжը ዟըኪогаψቮкл. Ожօдዪжա ωκυчиճեф εዊихիթе дуχ шоሃէчиዐу ещ щ м ሞጏξ ቴолил еμዟξխ ኚօ ерխл фэснጼγէй ዞоρеճоч рուփυ екрυжоդ ешεսуми веб цаሬιбижዖκኒ. Твοжሃскሼ ևб бοζቦζቅсрቪ. M6ASUZ. Dziewczyna chce się wyprowadzić - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 24 ] 1 2018-01-23 09:18:17 Ostatnio edytowany przez Rasiak (2018-01-23 09:21:39) Rasiak Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 5 Temat: Dziewczyna chce się wyprowadzićCześć, mam duży problem. Mam obecnie 25 lat, a moja luba 21. Jestem ze swoją dziewczyną, a nawet już narzeczoną prawie 5 lat (od ponad 2 lat jest już narzeczoną). Ona pochodzi z innego miasta, niż ja, a poznaliśmy się na chacie. Lekko po roku znajomości postanowiliśmy zamieszkać wspólnie, bo wcześniej widywalismy się co 2-4tyg. Jak to w każdym związku bywa, były niekiedy kłótnie o nic. Po dwóch latach postanowiłem jej się oświadczyć i zgodziła się. Wszystko super układało się, do momentu wypadku jej mamy, miała udar, były małe szanse na przeżycie, ale udało się, obecnie ma sparaliżowana jedna rękę i jedna nogę (mieszka ze swoim mężem i córka, czyli mojej dziewczyny siostra). Z początku przejęła się tym mocno i ciężka atmosfera była u nas w domu, ale z czasem zaczęła opadac. Pół roku temu postanowiliśmy wziąć ślub. Sala została już zarezerwowana, DJ również, szukaliśmy już tylko fotografa itp. Kilka tygodni temu dowiedziała się, że jej tato ma jakieś problemy z kręgosłupem (ma starszych rodziców, przed 60) i prawdopodobnie będzie potrzebował operacji. Skarży się, że już nie daje rady samemu, a jeszcze musi opiekować się swoją żoną. Od tego czasu chyba ruszyło ja jakieś sumienie i chciała być blisko nich. To zaproponowałem jej, żeby częściej do nich jeździła (my mieszkamy w Białymstoku, a oni w małym miasteczku pod Łodzią), co tydzień lub dwa, pieniędzy przecież nie jest szkoda w takich sprawach. Zgodziła się i zaczęła tak jeździć, ale któregos dnia, będąc u nich, napisała mi, że chyba się wyprowadzi do nich. Myślałem, że tylko tak mówi, ale z czasem zaczęła serio o tym mówić, aż któregoś dnia stanowczo powiedziała, że chce tam wrócić.. A my przecież tutaj wszystko mamy, prace, mieszkanie, zwierzęta, ślub itp, a tam nic, jej rodzice mają małe mieszkanie. Do tego jeszcze mnie namawia, żebym razem z nią tam jechał, ale ja tego nie chce, bo nic tam nie ma, ani pracy, ani mieszkania, żadnego rozwoju, do tego co zrobić ze zwierzętami, co ze ślubem..? Nie wiem już dosłownie, co mam robić, bo nie chce tego kończyć, bo ja kocham, ale chciałbym, żeby tutaj została, bo tam trzeba byłoby wszystko od zera zaczynać, gdzie tutaj mamy naprawdę dobre warunki, a ja dobra prace.. A nie wyobrażam sobie po tylu latach znów związku na odległość.. I prawdopodobnie odwołanie ślubu.. Proponowałem jej, żeby zapisać jej mamę na jakąś rehabilitacje, nawet chętnie bym za to zapłacił lub wynająć opiekunkę środowiskowa, bo czytałem, że jak jest mały dochód na mieszkanie i osoba jest w złym stanie, to można za darmo lub za jakieś grosze takową osobę zatrudnić, ale ona nic z tych rzeczy nie chce.. Nie mam już pomysłów, jak to rozwiązać.. Czy ja źle myślę..? Moje argumenty są złe..? Jakieś sugestie, jak to można rozwiązać..? 2 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2018-01-23 10:36:59 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Rasiak napisał/a:Cześć, mam duży problem. Mam obecnie 25 lat, a moja luba 21. Jestem ze swoją dziewczyną, a nawet już narzeczoną prawie 5 lat (od ponad 2 lat jest już narzeczoną). Ona pochodzi z innego miasta, niż ja, a poznaliśmy się na chacie. Lekko po roku znajomości postanowiliśmy zamieszkać wspólnie, bo wcześniej widywalismy się co 2-4tyg. Jak to w każdym związku bywa, były niekiedy kłótnie o nic. Po dwóch latach postanowiłem jej się oświadczyć i zgodziła się. Wszystko super układało się, do momentu wypadku jej mamy, miała udar, były małe szanse na przeżycie, ale udało się, obecnie ma sparaliżowana jedna rękę i jedna nogę (mieszka ze swoim mężem i córka, czyli mojej dziewczyny siostra). Z początku przejęła się tym mocno i ciężka atmosfera była u nas w domu, ale z czasem zaczęła opadac. Pół roku temu postanowiliśmy wziąć ślub. Sala została już zarezerwowana, DJ również, szukaliśmy już tylko fotografa itp. Kilka tygodni temu dowiedziała się, że jej tato ma jakieś problemy z kręgosłupem (ma starszych rodziców, przed 60) i prawdopodobnie będzie potrzebował operacji. Skarży się, że już nie daje rady samemu, a jeszcze musi opiekować się swoją żoną. Od tego czasu chyba ruszyło ja jakieś sumienie i chciała być blisko nich. To zaproponowałem jej, żeby częściej do nich jeździła (my mieszkamy w Białymstoku, a oni w małym miasteczku pod Łodzią), co tydzień lub dwa, pieniędzy przecież nie jest szkoda w takich sprawach. Zgodziła się i zaczęła tak jeździć, ale któregos dnia, będąc u nich, napisała mi, że chyba się wyprowadzi do nich. Myślałem, że tylko tak mówi, ale z czasem zaczęła serio o tym mówić, aż któregoś dnia stanowczo powiedziała, że chce tam wrócić.. A my przecież tutaj wszystko mamy, prace, mieszkanie, zwierzęta, ślub itp, a tam nic, jej rodzice mają małe mieszkanie. Do tego jeszcze mnie namawia, żebym razem z nią tam jechał, ale ja tego nie chce, bo nic tam nie ma, ani pracy, ani mieszkania, żadnego rozwoju, do tego co zrobić ze zwierzętami, co ze ślubem..? Nie wiem już dosłownie, co mam robić, bo nie chce tego kończyć, bo ja kocham, ale chciałbym, żeby tutaj została, bo tam trzeba byłoby wszystko od zera zaczynać, gdzie tutaj mamy naprawdę dobre warunki, a ja dobra prace.. A nie wyobrażam sobie po tylu latach znów związku na odległość.. I prawdopodobnie odwołanie ślubu.. Proponowałem jej, żeby zapisać jej mamę na jakąś rehabilitacje, nawet chętnie bym za to zapłacił lub wynająć opiekunkę środowiskowa, bo czytałem, że jak jest mały dochód na mieszkanie i osoba jest w złym stanie, to można za darmo lub za jakieś grosze takową osobę zatrudnić, ale ona nic z tych rzeczy nie chce.. Nie mam już pomysłów, jak to rozwiązać.. Czy ja źle myślę..? Moje argumenty są złe..? Jakieś sugestie, jak to można rozwiązać..?Szczerze mówiąc, to nie wiem czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji. Z jednej strony rozumiem Twoją narzeczoną, że chce pomóc rodzicom, bo to jest naturalne. Z drugiej strony, rozumiem Ciebie. Dla mnie patowa sytuacja. 3 Odpowiedź przez cwany_gapa 2018-01-23 12:04:11 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-01-23 12:08:47) cwany_gapa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-22 Posty: 440 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Zapytaj narzeczoną wprost, czy chce ślubu, czy nie, bo moim zdaniem może szukać pretekstu, żeby go uniknąć. Bardzo młoda jest, może ma masz dobrą pracę, to nie rezygnowałbym, nie mając drugiej załatwionej. Panna od Ciebie odejdzie, a Ty zostaniesz z ręką w się wyprowadzi, Ty zostań u siebie i na spokojnie zacznij szukać pracy w Łodzi. Zobaczysz, czy po wyprowadzce będzie dalej chciała tego ślubu i w ogóle związku. Jeśli kocha, to poczeka na Ciebie. 4 Odpowiedź przez madoja 2018-01-23 13:44:57 madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,439 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić A nie ma możliwości, by to rodzice przenieśli się do Białegostoku? 5 Odpowiedź przez Averyl 2018-01-23 14:28:30 Averyl 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-12 Posty: 4,641 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Rasiak napisał/a:Cześć, mam duży problem. jaki? jak odejdzie nie będzie nikogo kto będzie cię obsługiwał? Rasiak napisał/a: Wszystko super układało się, do momentu wypadku jej mamy, miała udar, były małe szanse na przeżycie, ale udało się, obecnie ma sparaliżowana jedna rękę i jedna nogę (mieszka ze swoim mężem i córka, czyli mojej dziewczyny siostra). /.../ Kilka tygodni temu dowiedziała się, że jej tato ma jakieś problemy z kręgosłupem (ma starszych rodziców, przed 60) i prawdopodobnie będzie potrzebował operacji. Skarży się, że już nie daje rady samemu, a jeszcze musi opiekować się swoją żoną. Od tego czasu chyba ruszyło ja jakieś sumienie i chciała być blisko wiem, dlaczego 16-17 letnia dziewczyna zamiast uczyć się pod Łodzią, przeprowadziła się do Białegostoku, ale niech będzie straciła wtedy głowę dla ciebie! na szczęście nie wyzbyła się ludzki uczuć i chce się zaopiekować rodzicami! a nie sprawnym fizycznie dorosłym kolesiem! Opieka nad osobą po udarze jest bardzo ciężka (zwłaszcza jeśli chory jest częściowo spraliżowany!) Spróbuj np. zmienić prześcieradło pod dorosłą osobą, która leży jak ~60kg kłoda!, albo podciągnąć ją nieco do góry. Często osoby po udarze mają problem z jedzeniem, więc musisz robić papki, karmić, a potem sprzątać to co się rozlało choremu. Stary ojciec, który ma problem z kręgosłupem nie będzie w stanie opiekować się sparaliżowaną chorą po udarze! on sam wymaga pomocy!Rasiak napisał/a:Proponowałem jej, żeby zapisać jej mamę na jakąś rehabilitacje, nawet chętnie bym za to zapłacił lub wynająć opiekunkę środowiskowa, bo czytałem, że jak jest mały dochód na mieszkanie i osoba jest w złym stanie, to można za darmo lub za jakieś grosze takową osobę zatrudnić, ale ona nic z tych rzeczy nie chce..dlaczego jeszcze tego nie zrobiliście? Rehabilitacja po udarze może bardzo usprawnić chorego, ale gdy chory tylko leży w łóżku i jest obsługiwany, jest skazywany na wegetację! Zrozumiałabym gdybyście nie mieli kasy, ale nawet wtedy można szukać pomocy po udarze! Czemu nic nie zrobiliście w tym kierunku? Co do twojej dziewczyny - może idealistycznie myśli, że jak tam będzie, to zaopiekuje się rodzicami, ale przy ich problemach zdrowotnych potrzebny jest rehabilitant, odpowiedni sprzęt do rehabilitacji, wiedza co robić, jak robić. Sama jej obecność nie wystarczy, ale też tylko zapłacenie za rehabilitację ~1h dziennie, to mało. "Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts 6 Odpowiedź przez Rasiak 2018-01-23 14:58:47 Ostatnio edytowany przez Rasiak (2018-01-23 15:03:49) Rasiak Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 5 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Co do ślubu, to nawet po tym, jak się wyprowadzi, to chciałaby dalej ten ślub, ale jak dla mnie, to jest to trochę bez sensu, bo jak wtedy zająć się tym wszystkim samemu..? Wyprowadziła się od rodziców w wieku 18 lat, a poznałem ja, jak była lekko przed 17. Wiem, że to był duży krok z jej strony, by tego dokonać, ale jednak ja jej tutaj wszystko wtedy zapewnilem, miałem już pracę, samochód, odlozone pieniądze na start i wynająłem mieszkanie. Ja dokonale rozumiem, co znaczy, jak taka osoba jest w takim stanie, bo niejednokrotnie jeździłem tam i na własne oczy widziałem wszystko. Co do rehabilitacji, ja dla niej i jej taty cały czas o tym mówiłem, ale to właśnie jej mama tego nie chciała i w ogóle tego nie rozumiem, bo mogłaby nawet mieć możliwość odzyskania jakiegoś czucia w tych kończynach.. Ale nawet jej tato zaslanial się tym, że nie ma na to pieniędzy.. A moim zdaniem chodziło o to, że nie chciałoby mu się tym zająć, bo szczerze powiedziawszy, to myśli raczej tylko o sobie.. Nie chodzi mi o rehabilitacje 1h dziennie, a bardziej jak wysłanie na kilka tygodnia do ośrodka, gdzie miałaby dzień w dzień różne ćwiczenia i zabiegi. Gdybym wiedział, że do owej wyprowadzki dojdzie, to wziąłbym urlop i nawet sam pojechał tam i załatwił wszystkie sprawy z tą rehabilitacja, nawet pomimo tego, że jej mama się nie zgadza na to, bo moim zdaniem, nie ma tutaj nic do gadania, bo chyba nie zdaje sobie sprawy, jakim jest ciężarem.. Najgorsze jest to, że za każdym razem, jak tam jeździła, a robiła to na weekendy, czyli piątek-niedziela, to już po 1-2 dniach pisała lub dzwoniła, że nie wytrzymuje psychicznie, bo jej mama wszystkiego się czepiala lub nawet przeklinala, jeśli jej coś nie pasowało, a nie mogła tego zrobić. Nawet jej zaproponowałem, żeby wzięła dłuższy urlop lub nawet zwolnienie lekarskie i pojechała tam, by zobaczyć, czy w ogóle da radę dzień w dzień opiekować się, ale nie zgodziła się na to.. Przecież nawet, gdybym ja tam pojechał, to również nie miałbym życia, bo co chwila ona chciałaby widzieć się ze swoją rodziną i boję się, że wtedy, nawet mimo wspólnej przeprowadzki, rozstalibysmy się, a ja zostałbym na lodzie, bo wszystko rzuciłem tutaj, a tam miałbym pewnie pracę za najniższa krajowa.. Nawet już mam myśli o domach starości, ale wiem, że ona na pewno nie zgodzi się na coś takiego.. A sami wiecie, jak w dzisiejszych czasach jest z pracą, jak się znajdzie i to dobrze płatna, to trzeba się trzymać takiej posady, bo potem po zrezygnowaniu, to można nawet miesiącami szukać czegoś, chyba, że ktoś nie ma perspektyw rozwoju i pójdzie do byle jakiej, by Chociaż mieć ta minimalna krajowa lub po prostu nic nie może znaleźć, to musi zrobić krok w tył i pójść do tej z najniższym wynagrodzeniem.. Najbardziej boli mnie to, że nie powiedziała mi tego wcześniej.. Zanim zaczęliśmy planować ślub, wydawać zaliczki i wszystkich o tym informować.. Ale tu już nie chodzi o pieniądze, bo mógłbym wszystko odwołać, byle tutaj została.. 7 Odpowiedź przez Leśny_owoc 2018-01-23 21:51:11 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-01-23 21:52:53) Leśny_owoc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-16 Posty: 1,466 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Co do sytuacji rzeczywiście patowa, ale ja postąpiłabym jak Ona. Rozumiem Ją. Jednakże rozumiem Twoje obawy i podejście. Nie ma tutaj złotego co mogę skomentować to Twoje dziwne podejście do pracy:Rasiak napisał/a:Nawet już mam myśli o domach starości, ale wiem, że ona na pewno nie zgodzi się na coś takiego.. A sami wiecie, jak w dzisiejszych czasach jest z pracą, jak się znajdzie i to dobrze płatna, to trzeba się trzymać takiej posady, bo potem po zrezygnowaniu, to można nawet miesiącami szukać czegoś, chyba, że ktoś nie ma perspektyw rozwoju i pójdzie do byle jakiej, by Chociaż mieć ta minimalna krajowa lub po prostu nic nie może znaleźć, to musi zrobić krok w tył i pójść do tej z najniższym wynagrodzeniem..W jakiej branży pracujesz, że masz praktycznie jedno miasto z dobrze płatną pracą i przyssałeś się do niego jak glonojad? A jak ją stracisz (np. redukcja etatów, poważna choroba) w swoim mieście to co poczniesz, jak zapewnisz te obiecane rehabilitacje itp.? Specjalista znajdzie pracę wszędzie - niestety taka prawda. Po drugie zarobki nie odzwierciedlają perspektywy rozwoju i odwrotnie. Widać jak przyjeżdżają do naprawy sprzętu i trzeba im pomagać - a dobrze im płacą i gdy mam czas (terminy mnie nie gonią) to daję się im wykazać. Lepiej znam sprzęt od nich samych . Zatem... Najważniejsza jest właśnie elastyczność, której Ci niestety brakuje. Sama zrezygnowałam z pracy, która "dawał perspektywę", aby wesprzeć męża. Jakoś dałam radę. Co więcej co zrobisz, gdy Ona w "waszym" mieście patrząc na dłuższą perspektywę nie będzie mogła znaleźć satysfakcjonującej dla Niej pracy? Będzie musiała pracować poniżej własnych aspiracji tylko dlatego, bo Ty tutaj masz dobrą pracę? Kompletnie nie rozumiem takiego toku rozumienia - mówisz My, ale zdecydowanie chodzi o Ciebie. Wytłumacz Jej, że nie jesteś pewny własnych umiejętności na rynku pracy i po kłopocie, zamiast robić jakieś więcej na pewno większe perspektywy rozwoju i lepszej pracy są w Łodzi, niż Białymstoku. 8 Odpowiedź przez zmartwiony86 2018-01-24 00:02:04 zmartwiony86 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-18 Posty: 904 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzićJa czytając post autora zobaczyłem, że jest on egoistą. I piszę to jako ma względnie poukładane życie. Mieszkanie, dobrą pracę, młodą narzeczoną - no żyć nie umierać. Aż tu nagle tej młodej narzeczonej odwaliło i w sytuacji gdy oboje jej rodzice stracili sprawność chce być przy nich i pomagać siostrze w opiece. Według autora powinna olać rodziców i siedzieć z nim jak gdyby nigdy nic. Przecież oni mieszkają na wiosce pod Łodzią gdzie nic nie ma, a tam w Białymstoku jest jej TAK DOBRZE. Jeszcze kilka razy podkreślone, że przecież on może płacić za rehabilitację i podróże, ale ona powinna być z nim. No palma jej odbiła!Rada dla autora - w życiu naprawdę mieszkanie, praca, hajs i wygody nie są najważniejsze. Skoro rodzice potrzebują pomocy to trzeba im pomóc. Gdyby zależało Ci na narzeczonej, a nie na ułożonym życiu w Białymstoku to rzuciłbyś to w cholerę i przeniósł się blisko niej, do Łodzi lub pod. Miłość to zrozumienie tej drugiej osoby i poświęcenie. A sytuacja jest rodziców po takich przejściach też byś zostawił samych jakby mieszkali 300km od Ciebie?? 9 Odpowiedź przez cwany_gapa 2018-01-24 02:29:49 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-01-24 02:48:01) cwany_gapa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-22 Posty: 440 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Jasne Zmartwiony, miłość jest piękna i wymaga poświęceń, zwróć uwagę na to, co napisał autor:"Najgorsze jest to, że za każdym razem, jak tam jeździła, a robiła to na weekendy, czyli piątek-niedziela, to już po 1-2 dniach pisała lub dzwoniła, że nie wytrzymuje psychicznie, bo jej mama wszystkiego się czepiala lub nawet przeklinala, jeśli jej coś nie pasowało, a nie mogła tego zrobić. Nawet jej zaproponowałem, żeby wzięła dłuższy urlop lub nawet zwolnienie lekarskie i pojechała tam, by zobaczyć, czy w ogóle da radę dzień w dzień opiekować się, ale nie zgodziła się na to.. "Zwłaszcza: ". Nawet jej zaproponowałem, żeby wzięła dłuższy urlop lub nawet zwolnienie lekarskie i pojechała tam, by zobaczyć, czy w ogóle da radę dzień w dzień opiekować się, ale nie zgodziła się na to.. "Facet naprawdę próbuje bez rzucania wszystkiego wybadać, czy taka przeprowadzka ma sens. Dziewczynie trudno wytrzymać tam 2 dni, a nagle chce wszystko rzucić w p....u i jechać na stałe. I niech facet też rzuci robotę w cholerę, jedzie z nią, a potem okaże się, że dziewczyna psychicznie nie wytrzyma opieki nad rodzicami i co mnie dziwi w jej postawie? Nie to, że chce pomóc rodzicom, bo to oczywiste. Dziwi mnie to, że całkowicie odrzuca dobre pomysły faceta, choćby ten z wzięciem najpierw urlopu i przekonania się, co z tego wyjdzie. Zero kompromisu. Żadna pomoc z zewnątrz, żaden rehabilitant, żaden czas na próbę, czy wyjazd ma sens. Ma być tak, jak ona chce i koniec. Sytuacja jest bez wątpienia dla niej trudna, ale odrzucenie pomysłu z urlopem/zwolnieniem jest po prostu głupie. W skrajnej sytuacji mogłaby już nie wrócić z tego urlopu i zostać z rodzicami, jeśli okaże się, że to naprawdę ma już żyję na tym świecie i wiem, że pieniądze to nie wszystko, ale znam kilka przypadków, kiedy ludzie rzucili dobrą pracę spontanicznie i bardzo potem żałowali. Czasami udaje się znaleźć coś lepszego, często niestety nie. Dlatego uważam, że decyzja o olaniu dobrej roboty powinna być bardzo dobrze przemyślana i podjęta wtedy, kiedy wiadomo, co potem. Czyli następna robota jest już ogarnięta i mamy za co nie okazało się, że kolega znajdzie sobie robotę w Łodzi za gówniane pieniądze, za rehabilitację i tak trzeba będzie zapłacić, za wynajem mieszkania również, zacznie się dziadowanie i związek się posypie, a autor zostanie z ręką w nocniku. Dziewczyna wraca do domu i jest u siebie, a autor niech radzi sobie sam w mieście Łodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi. 10 Odpowiedź przez Rasiak 2018-01-24 09:02:19 Ostatnio edytowany przez Rasiak (2018-01-24 09:08:30) Rasiak Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 5 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Dziękuję cwany_gapa za wsparcie i zrozumienie obecnej sytuacji, bo właśnie o to mi chodziło, co napisałes. Nie trzeba przecież od razu się przeprowadzać, bo możliwości jest wiele. Zaczynając właśnie od urlopu i zwolnienia, by sprawdzić, czy w ogóle wytrzyma tam. A z pracą, to również prawda, ciężko na to pracowałem, żeby dorobić się tego, a jesli w przyszłości miałby pojawić się potomek, to wtedy bez problemu mogłaby rzucić pracę i sam utrzymalbym ich. To, czy można znaleźć pracę w zawodzie, to raz, ale na pewno nie dostanie się na początek 3-4tys, tylko najniższa krajowa lub coś koło 2tys, a jak potem z tego wyżyć, gdy samo mieszkanie kosztowałoby z 1300-1500zl.. Ja pracuje obecnie w drukarni offsetowej i tutaj nie ma czegoś takiego, ze ja sobie pójdę do innej drukarni i z marszu mnie przyjmą.. Drukuje tutaj na jednej maszynie, każda jest inna, musiałbym znów na nowo uczyć się, szkolić, a to nie jest łatwa sprawa, bo jak ktoś długo się uczy lub mu po prostu nie idzie, to zwolnia taka osobę, bo przynosi jedynie straty.. Dlatego wyżej napisałem, że ciężko na to pracowałem, bo w końcu mam tą maszynę w małym palcu, a nigdy nie wiadomo, jak pracowalbym na innej, bo nie miałem z taką styczności.. Więc nawet jeśli z tą mi się udało, to z inną wcale nie musi mi się udać i byłbym bez pracy i potem znów szukać i tak w kółko.. Błędne koło.. Ja jeszcze rozumiem sytuację, gdyby było coś odlozone na start, załatwiona praca, to jeszcze można o tej wyprowadzce pomyśleć, ale tutaj nic nie jest załatwione.. Gdzie miałbym mieszkać, skoro u jej rodziców byłoby ledwo jedno miejsce wolne, które ona by zajęła..? Z czego miałbym żyć, nie mając pracy..? Dla niektórych się wydaje, że życie jest proste, można sobie ze wszystkiego zrezygnować i jakoś się ułoży.. G..o się ułoży za przeproszeniem, bo to jest dziecinne myślenie i zachowanie. Niewielu osobom może się udać w takiej sytuacji (rzucenie wszystkiego i zaczynać od zera, bez kasy itd), trzeba mieć multum szczescia. Sam pamiętam początki, jak się do mnie przeprowadziła, to przez pierwsze pół roku nie mogła żadnej pracy znaleźć, bo albo wybrzydzala, albo za ciężko, albo nikt już nie dzwonił.. Rozumiem, że jej rodzice są chorzy, gdyby moi byli (a po części moja mama jest, bo lekarze ostatnio coś gadaja, że ma możliwość mieć stwardnienie rozsiane), to na pewno nie rezygnowalbym z obecnego życia, tylko starał się odwiedzać co tydzień lub dwa, tak jak ona to robi i jakoś pomagał na odległość, właśnie coś w stylu rehabilitacji, czy załatwienia opiekunki środowiskowej. Przecież człowiek żyje raz, zrezygnuje z czegoś, to potem będzie żałował tego do końca życia. Ja po prostu nie mógłbym zrezygnować ze wspólnego życia i potem cofać się dwa kroki wstecz, gdy nie wiadomo, czy potem zrobi się chociaż jeden do przodu.. 11 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2018-01-24 09:26:50 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzićRasiak, uważam że masz rację. Nie jest sztuką poświęcić siebie, swojego życia dla innych. To takie utopijne. Myślisz racjonalnie i przyszłościowo. Takiej chorej osobie nie jest potrzebna osoba do posiedzenia przy herbatce, tylko wykwalifikowana pomoc medyczna, zapewne 24/h, która niestety kosztuje. Oczywiście, że piękne są te gesty, uczynki, poświęcenia, rzucanie wszystkiego dla potrzebujacych, ale ta pomoc musi być konkretna. Pisałeś przecież, że tam na miejscu jest jej siostra z mężem. Domyślam się, że oni sami też nie dają rady pomóc rodzicom. Uważam, że Twoja dziewczyna powinna porozmawiać z kimś, kto żyje z takimi ludźmi na co dzień. Żeby nie zrozumieć mnie źle. Uważam, że pomoc rodzicom, najbliższym jest oczywista, ale tą pomocą nie będzie przesiadywanie i załamywanie się powoli psychiczne, lecz pomoc fachowca, którą mogą zapewnić ośrodki, opiekunki, rehabilitanci. A na to potrzebne są środki. Może jakaś narada rodzinna? Ona sama, choćby nie wiadomo jak bardzo by chciała, nie da rady i trzeba jej to uzmysłowić. Nie unoś się dumą i honorem, wesprzyj ją, na spokojnie wytłumacz. Może oboje weźcie urlop i zajmijcie się nimi przez ten czas? A może, tak jak ktoś wyżej pisał, byłaby możliwość, by rodzice przeprowadzili się bliżej Was? 12 Odpowiedź przez Leśny_owoc 2018-01-24 12:18:03 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-01-24 12:24:57) Leśny_owoc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-16 Posty: 1,466 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Rasiak napisał/a:Dziękuję cwany_gapa za wsparcie i zrozumienie obecnej sytuacji, bo właśnie o to mi chodziło, co napisałes. Nie trzeba przecież od razu się przeprowadzać, bo możliwości jest wiele. Zaczynając właśnie od urlopu i zwolnienia, by sprawdzić, czy w ogóle wytrzyma tam. A z pracą, to również prawda, ciężko na to pracowałem, żeby dorobić się tego, a jesli w przyszłości miałby pojawić się potomek, to wtedy bez problemu mogłaby rzucić pracę i sam utrzymalbym ich. To, czy można znaleźć pracę w zawodzie, to raz, ale na pewno nie dostanie się na początek 3-4tys, tylko najniższa krajowa lub coś koło 2tys, a jak potem z tego wyżyć, gdy samo mieszkanie kosztowałoby z 1300-1500zl.. Ja pracuje obecnie w drukarni offsetowej i tutaj nie ma czegoś takiego, ze ja sobie pójdę do innej drukarni i z marszu mnie przyjmą.. Drukuje tutaj na jednej maszynie, każda jest inna, musiałbym znów na nowo uczyć się, szkolić, a to nie jest łatwa sprawa, bo jak ktoś długo się uczy lub mu po prostu nie idzie, to zwolnia taka osobę, bo przynosi jedynie straty.. Dlatego wyżej napisałem, że ciężko na to pracowałem, bo w końcu mam tą maszynę (jedną!) w małym palcu, a nigdy nie wiadomo, jak pracowalbym na innej, bo nie miałem z taką styczności.. Więc nawet jeśli z tą mi się udało, to z inną wcale nie musi mi się udać i byłbym bez pracy i potem znów szukać i tak w kółko.. Błędne koło.. Ja jeszcze rozumiem sytuację, gdyby było coś odlozone na start, załatwiona praca, to jeszcze można o tej wyprowadzce pomyśleć, ale tutaj nic nie jest załatwione.. Gdzie miałbym mieszkać, skoro u jej rodziców byłoby ledwo jedno miejsce wolne, które ona by zajęła..? Z czego miałbym żyć, nie mając pracy..? Dla niektórych się wydaje, że życie jest proste, można sobie ze wszystkiego zrezygnować i jakoś się ułoży.. G..o się ułoży za przeproszeniem, bo to jest dziecinne myślenie i zachowanie. Niewielu osobom może się udać w takiej sytuacji (rzucenie wszystkiego i zaczynać od zera, bez kasy itd), trzeba mieć multum szczescia. Sam pamiętam początki, jak się do mnie przeprowadziła, to przez pierwsze pół roku nie mogła żadnej pracy znaleźć, bo albo wybrzydzala, albo za ciężko, albo nikt już nie dzwonił.. Rozumiem, że jej rodzice są chorzy, gdyby moi byli (a po części moja mama jest, bo lekarze ostatnio coś gadaja, że ma możliwość mieć stwardnienie rozsiane), to na pewno nie rezygnowalbym z obecnego życia, tylko starał się odwiedzać co tydzień lub dwa, tak jak ona to robi i jakoś pomagał na odległość, właśnie coś w stylu rehabilitacji, czy załatwienia opiekunki środowiskowej. Przecież człowiek żyje raz, zrezygnuje z czegoś, to potem będzie żałował tego do końca życia. Ja po prostu nie mógłbym zrezygnować ze wspólnego życia i potem cofać się dwa kroki wstecz, gdy nie wiadomo, czy potem zrobi się chociaż jeden do przodu..Serio? A co jeśli wszystkie maszyny trafiłby szlak i musiałbyś na "od teraz" nauczyć się najnowszego modelu? Jeszcze raz się pytam o redukcję etatów - Twoja firma znalazłaby kogoś tańszego na Twoje stanowisko itp. co wówczas (bo jak Sam napisałeś wystarczy generować niższe koszty dla pracodawcy i won)? Zero jakiejkolwiek wyobraźni. Popatrz po znajomych. Przepraszam, że to napiszę, ale o dzieciach to Ty nawet nie myśl. Będziesz trząsł portkami całe życie. Zero elastyczności, a życie płata takie figle. Ty po prostu jesteś dość wygodnicki (co wynika również ze strachu) i oczekujesz, iż inni dostosują się do Twojej wymarzonej przyszłości. Tak nie szczęścia nie trzeba, a właśnie podejście: "dam radę", "jak nie ja to kto" oraz wytrwałość. Niestety na obecnym rynku pracy trzeba się rozwijać. Nawet się nie spodziewasz, a otrzymasz wypowiedzenie. 3-4 tys. (wpólnie) to wcale nie tak dużo na rodzinę i dom, sam zobaczysz. Ty w ogóle jak tak dobrze zarbiasz i nie masz dużych wydatków to korzystasz z kursów? Samodokształcanie się? Cokolwiek?Wiesz co wydajesz się być mężczyzną z głową na karku (napisałam to tak na serio), ale takim trudno dostosowującym się do świata, mało pewnym siebie. Napisz szczerze, czy Ty przypadkiem nie uważasz, że obecna praca to szczyt Twoich możliwości?Osobiście miałabym wątpliwości czy być z kimś takim tak na poważnie. Być może ta sytuacji zmusi Ciebie do ocknięcia napisał/a:Dla niektórych się wydaje, że życie jest proste, można sobie ze wszystkiego zrezygnować i jakoś się ułoży.. G..o się ułoży za przeproszeniem, bo to jest dziecinne myślenie i życie jest trudne i właśnie takie sytuacje jak Twoja pokazują kto i z jakiej gliny jest zbudowany . Jednakże Ty nie jesteś elastyczny na rynku pracy, co często wiąże się z nieporadnością w tej sferze. Nie jesteś kompletnie przygotowany na sytuacje, które zmuszają do poświęceń. Maszynę weźmie szlak i jesteś bezrobotnym. Więcej będziesz miał wypadek w pracy, który uniemożliwi Ci dalszą pracę i co? Nie pojmujesz tego na jak ciekiej lince chcesz Tworzyć przyszłość rodziny i do tego pisać coś w stylu "będzie mogła zrezygnować z pracy". Twój tok rozumowania przeraża, bo Wasze wspólne życie uzależniasz od Twojej pracy. Czyż to nie dziecinne? Co więcej Sam napisałeś, że Twoja narzeczona ma problem ze nalezieniem odpowiedniej = satysfakcjonującej pracy w Twoim miejscu zamieszkania. Czy przypadkiem nie powinna porozglądać się za innymi ofertami w innych miastach? W jaki sposób objawia się tutaj Twoje dojrzałe podejście i dorosłość? Gdyby Ona znalazła dobrze płatną pracę Wrocławiu to co zrobisz? No ciekawe. Tutaj wychodzi Twój egocentryzm wynikający ze raz jest, raz jej nie ma. Jeśli ktoś ma inne podejście to później Sam na własne życzenie tworzy problemy. 13 Odpowiedź przez pannapanna 2018-01-24 12:29:29 pannapanna Gość Netkobiet Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzićRasiak brawo za bycie facetem z głową na karku. Twoje propozycje są rozsądne i powinieneś się ich trzymać. Znam się troszkę na branży drukarskiej i potwierdzam że właśnie tak jest jak mówisz. Moim zdane powinieneś trzymać się swoich propozycji - urlopu albo L4 na rodziców i wyjazdu tam np. Na mc twojej dziewczyny. Jak zobaczy jak to jest na stałe niech wtedy podejmie decyzję. Niech rodzice też się dopasuja - skoro chcecie im pomóc to może lepiej żeby to oni zamieszkali odrzuca twoje propozycje to może nie chodzi im o pomoc tylko o czysta złośliwość. A może twoja dziewczyna wcale nie chce tego małżeństwa? 14 Odpowiedź przez Averyl 2018-01-24 13:19:42 Averyl 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-12 Posty: 4,641 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Sama obecność córki nie przywróci zdrowia matce, ale wsparcie rodziny jest bardzo ważne w leczeniu!Na sali z moją matką leżała kobieta, której rodzina zapowiedziała, że po wyjściu ze szpitala trafi do jakiegoś ośrodka, więc ta zupełnie nie miała motywacji do ćwiczenia, prawie w takim stanie jak przyjechała, to również wyjechała ze szpitala (leżąc).Myślę, że waszym problemem jest brak komunikacji wszystkich ze wszystkimi . i usilne obstawanie przy swoich racjach. "Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts 15 Odpowiedź przez cwany_gapa 2018-01-24 14:08:40 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-01-24 14:25:15) cwany_gapa Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-22 Posty: 440 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Leśny_owoc napisał/a: Zero jakiejkolwiek wyobraźni. Popatrz po znajomych. Przepraszam, że to napiszę, ale o dzieciach to Ty nawet nie myśl. Będziesz trząsł portkami całe życie. Zero elastyczności, a życie płata takie figle. Ty po prostu jesteś dość wygodnicki (co wynika również ze strachu) i oczekujesz, iż inni dostosują się do Twojej wymarzonej przyszłoścPierwszy raz słyszę, żeby kobieta namawiała faceta do rzucenia dobrej pracy i równocześnie pouczała go, że jeśli tego nie zrobi, to nie nadaje się na jakieś kuriozum. Praca i mieszkanie to podstawa, jeśli facet planuje zakładać rodzinę. Odpowiedzialny facet, a nie niebieski ptak, który myśli, że wszystko się samo ułoży, samo zapłaci, samo kupi pieluchy dla te 3-4 tysiące to nie są kokosy. Jeśli zrobi się z tego 2-3 tysiące, to po wydatkach na wynajem mieszkania i inne koszty stałe + utrzymanie samochodu (bo to podobno miasteczko pod Łodzią, jest tam w ogóle drukarnia?) nie zostaje nic. Facet zostaje z gołą dupą i dzieci to sobie moze w tv co najwyżej pooglądać, ale na swoje go nie w życiu NIE polega na rzucaniu lepszej pracy po to, żeby nie mieć jej wcale albo mieć nędzną. To jest głupota a nie polega na umiejętności radzenia sobie w zmieniających się warunkach tak, żeby żyć na podobnym poziomie i to autor stara się jeszcze jedna uwaga: trochę inaczej patrzyłbym na sprawę, gdyby byli małżeństwem, ale ona jest tylko z narzeczoną jest tak, jak Ty piszesz o pracy: dziś jest, jutro może jej nie być. Po ślubie kobiety zaczynają inaczej patrzeć na kwestię wynagrodzenia męża. Zwłaszcza wtedy, kiedy chcą mieć dziecko, bo wtedy liczy się każde 100 zł. 16 Odpowiedź przez Rasiak 2018-01-24 15:46:53 Ostatnio edytowany przez Rasiak (2018-01-24 15:51:33) Rasiak Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 5 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Leśny_owoc napisał/a:Serio? A co jeśli wszystkie maszyny trafiłby szlak i musiałbyś na "od teraz" nauczyć się najnowszego modelu? Jeszcze raz się pytam o redukcję etatów - Twoja firma znalazłaby kogoś tańszego na Twoje stanowisko itp. co wówczas (bo jak Sam napisałeś wystarczy generować niższe koszty dla pracodawcy i won)? Zero jakiejkolwiek wyobraźni. Popatrz po znajomych. Przepraszam, że to napiszę, ale o dzieciach to Ty nawet nie myśl. Będziesz trząsł portkami całe życie. Zero elastyczności, a życie płata takie figle. Ty po prostu jesteś dość wygodnicki (co wynika również ze strachu) i oczekujesz, iż inni dostosują się do Twojej wymarzonej przyszłości. Tak nie szczęścia nie trzeba, a właśnie podejście: "dam radę", "jak nie ja to kto" oraz wytrwałość. Niestety na obecnym rynku pracy trzeba się rozwijać. Nawet się nie spodziewasz, a otrzymasz wypowiedzenie. 3-4 tys. (wpólnie) to wcale nie tak dużo na rodzinę i dom, sam zobaczysz. Ty w ogóle jak tak dobrze zarbiasz i nie masz dużych wydatków to korzystasz z kursów? Samodokształcanie się? Cokolwiek?Wiesz co wydajesz się być mężczyzną z głową na karku (napisałam to tak na serio), ale takim trudno dostosowującym się do świata, mało pewnym siebie. Napisz szczerze, czy Ty przypadkiem nie uważasz, że obecna praca to szczyt Twoich możliwości?Osobiście miałabym wątpliwości czy być z kimś takim tak na poważnie. Być może ta sytuacji zmusi Ciebie do ocknięcia ale to ja mam co chwila martwić się swoją przyszłością w pracy, skoro wszystko jest dobrze..? Po co mam to robić? Przecież w każdej firmie zdarzają się masowe redukcje lub zwolnienia. Akurat tutaj nie ma czegoś takiego, że jak ktoś jest dobry, to na jego miejsce kogoś innego znajdą, bo wtedy musieliby na nowo taką osobę szkolić itd.. gdzie tu jest sens? Maszyn drukarskich jest od groma i wątpię, żeby akurat znalazła się osoba, która właśnie ma w małym palcu tą maszynę, na której pracuję. Jestem najmłodszym pracownikiem swojej maszyny, więc nie zarabiam najwięcej z nich. Właśnie tutaj cenią to, jak ktoś długo pracuje, bo wiedzą, że można z nim wiązać wspólną przyszłość. Z zawodu nie mam nic wspólnego z poligrafią, jestem technik mechatronik, więc też uczyłem się wszystkiego od którym miejscu ja napisałem, że wspólnie zarabiamy 3-4tys? Ja tyle zarabiam, ona do 2tys dobija i to jest moja wina, że ona ma słabszą pracę..? Ja również zaczynałem od najniższej krajowej i poprzez determinację i ciężką pracę doszedłem tutaj, gdzie jestem, a mogę jedynie wyżej, bo w obecnej chwili jestem pomocnikiem drukarza, a po kilku latach można awansować na drukarza, a ten to dopiero zarabia.. Pracuję po 12h, więc na pewno mam czas i chęć na dodatkowe kursy.. Leśny_owoc napisał/a:Nie, życie jest trudne i właśnie takie sytuacje jak Twoja pokazują kto i z jakiej gliny jest zbudowany wink. Jednakże Ty nie jesteś elastyczny na rynku pracy, co często wiąże się z nieporadnością w tej sferze. Nie jesteś kompletnie przygotowany na sytuacje, które zmuszają do poświęceń. Maszynę weźmie szlak i jesteś bezrobotnym. Więcej będziesz miał wypadek w pracy, który uniemożliwi Ci dalszą pracę i co? Nie pojmujesz tego na jak ciekiej lince chcesz Tworzyć przyszłość rodziny i do tego pisać coś w stylu "będzie mogła zrezygnować z pracy". Twój tok rozumowania przeraża, bo Wasze wspólne życie uzależniasz od Twojej pracy. Czyż to nie dziecinne? Co więcej Sam napisałeś, że Twoja narzeczona ma problem ze nalezieniem odpowiedniej = satysfakcjonującej pracy w Twoim miejscu zamieszkania. Czy przypadkiem nie powinna porozglądać się za innymi ofertami w innych miastach? W jaki sposób objawia się tutaj Twoje dojrzałe podejście i dorosłość? Gdyby Ona znalazła dobrze płatną pracę Wrocławiu to co zrobisz? No ciekawe. Tutaj wychodzi Twój egocentryzm wynikający ze ciekawe z tym, że życie nie jest trudne.. Czemu tak uparcie sądzisz, że jestem egoistyczny i boję się wszystkiego..? Ja po prostu myślę o wszystkim, a nie w stylu, jakoś to będzie. Mnie ciekawi, jak Ty chciałabyś pojechać gdzieś z drugą osobą bez kasy, mieszkania i pracy? Do tego zostawiając zwierzęta, bo owe mamy. Zanim znalazłabyś pracę i mieszkanie, to mogłyby minąć miesiące i za co przez ten czas żyć? dołączyć do bezdomnych i z nimi wegetować? Nie rozumiem w ogóle Twojego toku rozumowania, bo ja przynajmniej wolę mieć wszystko czarne na białym, niż później drżeć, że nie mam za co żyć i bać się o to, czy nie rozstanie się ze mną z tego powodu, bo takie rzeczy psują związek.. Do tego, jak sama wiesz, kobietom wszystkiego zawsze brakuje i co chwila muszą sobie coś kupić, a to też kosztuje. Poza tym, jak Ty sobie wyobrażasz to, że ona miałaby szukać pracy w innym mieście..? Przecież tu jest podobna sytuacja, jak przy przeprowadzce, również wszystko zaczynać od zera..Pokręcona OwieczkaNiestety rozmawiałem z nią już setki razy i już chyba brak mi sił, bo za każdym razem daje takie argumenty, które nic nie wnoszą, a oznaczają "jakoś to będzie".. Z tą przeprowadzką jej rodziców też poruszałem temat, ale ona nie chce, bo jej tacie brakuje około 2 lat do emerytury..pannapannaWłaśnie sam już nie wiem, o co może chodzić, bo jej tato, tak jak napisałem wcześniej, jest samolubny, myśli tylko o sobie, dla niego nawet byłoby na rękę, jakby ona tam się przeprowadziła. Bo za każdym razem, jak tam jedzie, to pierwsze co musi robić, to sprzątać całe mieszkanie, tak jakby specjalnie tego nie robili i czekali, aż przyjedzie..Niby mi zapewniała i zapewnia, że chce ten ślub i w ogóle, więc raczej nie tutaj jest przyczyna. Nawet jeśli nie chciałaby, to zawsze można byłoby odwołać, najwyżej zaliczek bym nie odzyskał.. AverylWłaśnie jej mama miała tak samo, nie chciała rehabilitacji lub do ośrodka po wyjściu ze szpitala i teraz tylko leży i o kuli porusza się po mieszkaniu, a mogłaby częściowo odzyskać sprawność, gdyby poszła.. Gdyby to był ktoś z moich rodziców, to ja na siłę bym go zmusił do tego, jeśli jest szansa na odzyskanie chociaż częściowej sprawności, to trzeba próbować, można jedynie zyskać.. ale widać, jak tam wszyscy mają podejście..cwany_gapaNo właśnie niektórzy nie rozumieją chyba, ile życie kosztuje, nie mając pracy, środków.. Ja pracowałbym za minimalkę, ona też i co wtedy..? ledwo starczałoby na życie, a ślub lub dziecko, to byłoby tylko marzenie w takiej chwili.. 17 Odpowiedź przez Unreal 2018-01-24 16:00:55 Ostatnio edytowany przez Unreal (2018-01-24 16:02:38) Unreal Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-06 Posty: 251 Wiek: 35 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Opcje widzę dwie:- przeprowadzka rodziców do Waszego miasta- zerwanie nieperspektywicznego związkuNie radziłbym rzucania pracy i jechania za nią, broń Cię Panie Boże. Bo przegrasz prędzej niż myślisz. Białystok to fajne miejsce, swoją drogą PS. Praca, która daje zadowolenie i perspektywy jest najważniejsza "Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi" 18 Odpowiedź przez Nirvanka87 2018-01-24 16:19:38 Nirvanka87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-20 Posty: 4,049 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić A ja napiszę od innej strony. Związki są bardzo fajne, fajnie jest mieć kogoś kto Cię kocha i kogo Ty kochasz, ale nie ma sensu się temu poświęcać w całości. Piszę zarówno o niej, jak i o Tobie. Partnerzy przychodzą i odchodzą, a rodzice są zawsze (nie mówię o jakichś patologiach), oni się nami zajmowali, nas wychowywali. Ty znowu masz dobrą pracę, poukładane życie i narzeczoną, która na chwilę obecną ma inne priorytety niż Ty, nie warto poświęcać swojego życia dla niepewnej przyszłości z nią. Ustalcie, że dajecie sobie czas na przerwę, tylko dogadajcie się, czy w tym czasie możecie spotykać się z innymi czy nie, żeby potem nie było pretensji. Nigdy nie poświęcajcie się dla partnera, bo to się po prostu nie opłaca, prędzej czy później każdy zrobi nas w konia, albo my kogoś. Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształowąLecz znów, i znów i znów kolorów szukam 19 Odpowiedź przez Leśny_owoc 2018-01-24 18:01:18 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-01-24 18:07:37) Leśny_owoc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-16 Posty: 1,466 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić cwany_gapa napisał/a:Pierwszy raz słyszę, żeby kobieta namawiała faceta do rzucenia dobrej pracy i równocześnie pouczała go, że jeśli tego nie zrobi, to nie nadaje się na jakieś nie jest dobra praca. Płatna owszem (może być), ale patrząc pod kątem możliwości zatrudnienia to bardzo źle. Aktualnie nic nie jest wieczne - zatem z dnia na dzień straci pracę, a będzie miał już wybudowany dom i co zrobi? cwany_gapa napisał/a:Praca i mieszkanie to podstawa, jeśli facet planuje zakładać rodzinę. Odpowiedzialny facet, a nie niebieski ptak, który myśli, że wszystko się samo ułoży, samo zapłaci, samo kupi pieluchy dla te 3-4 tysiące to nie są kokosy. Jeśli zrobi się z tego 2-3 tysiące, to po wydatkach na wynajem mieszkania i inne koszty stałe + utrzymanie samochodu (bo to podobno miasteczko pod Łodzią, jest tam w ogóle drukarnia?) nie zostaje nic. Facet zostaje z gołą dupą i dzieci to sobie moze w tv co najwyżej pooglądać, ale na swoje go nie stać..No i teraz - ja Ciebie nie rozumiem. Jeśli te 3-4 tys to nie są "kokosy"(Sam to napisałeś) to zatem czyni autora jeszcze niezdatnego do założenia rodziny. Zatem to odpowiedzialny facet? Co chwilę gubisz się w zeznaniach, bądź nie masz rodziny i nie wiesz co z czym się je. Sama teoria, zero praktyki. Już wcześniej to napisałam czasami trzeba coś poświęcić, aby było lepiej. Jeśli ktoś przez życie idzie jak przez mękę to czyja to wina?cwany_gapa napisał/a:Elastyczność w życiu NIE polega na rzucaniu lepszej pracy po to, żeby nie mieć jej wcale albo mieć nędzną. To jest głupota a nie Ty nic nie zrozumiałeś. Elastyczność jest to umiejętność znalezienia sobie pracy oraz dostosowanie się do aktualnych warunków rynku. Nie widzę tego tutaj. Tylko czytam jak to musiał się napracować, aby opanować jedną maszynę i na samą myśl o nauce narzeka. Elastyczność jak nic. Ciekawe co by zrobił w pracy, która wymaga samokształcenia się w trybie napisał/a:Elastyczność polega na umiejętności radzenia sobie w zmieniających się warunkach tak, żeby żyć na podobnym poziomie i to autor stara się wydaje mi się, aby On to robił. Wręcz przeciwnie - ma zawód, który jest silnie uzależniony od konkretnego typu maszyn i Sam przyznaje, że nie jest w stanie w razie nagłej potrzeby znaleźć podobnej pracy, ani przynajmniej w innej branży za podobne pieniądze. To świadczy o elastyczności na rynku pracy? Tego nie napisał/a:I jeszcze jedna uwaga: trochę inaczej patrzyłbym na sprawę, gdyby byli małżeństwem, ale ona jest tylko z narzeczoną jest tak, jak Ty piszesz o pracy: dziś jest, jutro może jej nie być. Po ślubie kobiety zaczynają inaczej patrzeć na kwestię wynagrodzenia męża. Zwłaszcza wtedy, kiedy chcą mieć dziecko, bo wtedy liczy się każde 100 dlaczego to tylko w kwestii narzeczonej, On pracy na 100% nie straci? Po 2-gie właśnie Ona ma bardzo lajtowe podejście do Niego wynikające z niewiedzy - niestety odniosłam wrażenie, że jak zacznie zarabiać i "hulać" na rynku pracy to dojdzie do przykrych wniosków. Niestety z życia już wiem, że sam portfel u faceta to za mało. Jeśli znalezienie pracy to dla Niego mordęga - tak dla mężczyzny, który nigdy nie zajdzie w ciążę to ja boję się pytać o inne kwestie. No przestaję się dziwić, że kobiety nie chcą wychodzić za mąż. Za wyjątkiem tych co same inwestują w pracę zawodową. Młode dziewczyny pomyślcie dwa ja nigdzie nie napisałam wspólnie. Sądziłam, że Ona nie pracuje - z tego jak Ty to przestawiłeś. Opisz czym według Ciebie jest rozwój, bo tutaj mamy inne poglądy. Jeśli chodzi o czas - to kpiny. Ja pracowałam, studiowałam i robiłam projekt dyplomowy za miastem. W tym czasie zrobiłam kursy kwalifikujące. Zatem... kolejna wymówka. Ale tyle pieniędzy za 12 h to słabo. Ja tyle miałam za jeden projekt = 4 dni pracy. Zatem widzisz o to mi chodzi. Czy tracąc pracę byłbyś wstanie w jakikolwiek inny sposób zapewnić byt rodzinie? Za nisko mierzysz - przeliczysz się jak się, że jak odejdziesz to rynek pracy przewartościowuje Twoje myślenie na własny temat, a w tym umiejętności. Iż wcale tak dobrze nie jest. Dlatego Twój umysł nie jest w stanie w ogóle ogarnąć mojego toku rozumowania. Dla Ciebie nagła strata obecnej pracy to bezdomność, dla mnie najwyżej to nowe możliwości. To właśnie plus braku posiadania wpisanego fachu i praca dla kogoś, a wykształcenie i doświadczenie w konkretnym kierunku . Musisz powiedzieć sobie prawdę - wybrałeś pracę, która nie daje pewności w chłopie, ocknij się - idzie się tam gdzie jest lepiej! Ze względu na wykształcenie wybiera się określone obszary w Polsce. No chyba nie będziesz górnikiem na Pomorzu spojrzeć na siebie i patrzeć w przyszłość. Znaleźć miejsce, gdzie Jej profesja ma wzięcie i jest konkurencyjna na rynku pracy = łatwo złapać się na staż + pracodawcy mają wynagrodzenia motywacyjne, aby pracownik nie odszedł do konkurencji. Zatem będą rosnąć płace. To normalne. 20 Odpowiedź przez Rasiak 2018-01-24 19:53:37 Rasiak Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-01-23 Posty: 5 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzićLeśny, ale Ty chyba w ogóle jednej rzeczy cały czas nie rozumiesz lub kłania się czytanie ze zrozumieniem. Jak można gdzieś się przeprowadzić, nie mając niczego..? Mam na ulicy mieszkać..? Ona tam nie ma zapewnione mieszkania, nie ma pracy, tak samo ja, nie mam tam mieszkania i nie mam pracy, nie mamy odlozonych wolnych środków na start, więc jak Ty to sobie wyobrażasz? Bo według mnie, to bujasz w obłokach. Jakbyś wiedziała, to każde miasto ma inny przelicznik do plac, tutaj można spokojnie znaleźć mieszkanie do 1000zl ze wszystkimi opłatami w cenie. A w takiej Warszawie lub w innych większych miastach, wszystko jest podwójnie droższe, to i płaca jest większa. Pracuję u siebie półtora roku, więc moim zdaniem zaczynając od najniższej krajowej, a dochodząc do tego, co teraz, to jest progres. Poza tym, czemu Ty ciągle bredzisz o możliwości straty pracy..? Mam z dnia na dzień żyć w niepewności, że mogą mnie zwolnić? Zastanów się, nie ma to jakiegokolwiek do pracy przy jednej maszynie, to skąd mam wiedzieć, jak bym sobie poradził przy innej, skoro nie miałem z takową styczności? Mam być jakimś alfa i Omega, znać każda maszynę w małym palcu, gdzie każda ma instrukcje obsługi po 1000str i to tylko w teorii, gdzie w praktyce prawie wszystko inaczej wygląda? Nie byłaś w tej branży, więc się nie wypowiadaj, jak tutaj jest. Mimo, że mam w małym palcu maszynę, to często zdarzają się rzeczy, o których nikt nie uczył lub nie miało się sytuacji i wtedy trzeba sobie samemu radzić, bo kto Ci pomoże? Kierownik, lider, drukarz itd? Zapomnij, ich interesuje tylko to, by maszyna cały czas produkowała, a do tego jest potrzebne idealne podłoże, a jak często przychodzi jakieś powyginane, sklejone itd? Nie ma na to rady, trzeba kombinować i wielu znajomych po studiach, kursach itd i mało któremu udało się gdzieś w dobrze płatnej firmie ulokować swoje cztery litery. Jak dla mnie, to masz jakieś uprzedzenie do facetów, jesteś feministka lub coś innego, bo nie da się tego racjonalnie wytłumaczyć. Daję Tobie masę argumentow, a Ty dalej swoje, trzeba jechać, bez niczego, ułoży się jakoś. Chore myślenie. Moja znajdzie pracę w zawodzie? Jest po liceum, więc jak niby? Proponowałem jej różne kierunki lub nawet staże, to nie chciało jej się, więc ja mam odpowiadać za to, że ona nie umie sobie lepszej pracy znaleźć..? 21 Odpowiedź przez nim2 2018-01-29 19:44:49 nim2 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-02-10 Posty: 165 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzićWitaj, Tak sobie myślę..czy jesteś przekonany do tego, aby już teraz brać ślub? Czujesz, że sprostasz? Albo czy Twoja Partnerka temu sprosta? Warto zadawać sobie takie pytania. Już teraz piszesz, że ona ma problem, a przecież decydując się na życie z nią to poniekąd Wasz problem. Wierzę, że ją kochasz, że ona Ciebie tez. Znalezliscie się przed nielada wyzwaniem, a takich sytuacji w życiu jest cała masa, każdego dnia. Jesteś gotów na to? Na szukanie rozwiązań win-win? 22 Odpowiedź przez Leśny_owoc 2018-01-29 21:01:03 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2018-01-29 21:06:01) Leśny_owoc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-16 Posty: 1,466 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Rasiak napisał/a:Leśny, ale Ty chyba w ogóle jednej rzeczy cały czas nie rozumiesz lub kłania się czytanie ze Tu nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem (bo to potrafię), ale Twoją nieprzysfajalność pewnych kwestii. Żyjesz w dziwnym przeświadczeniu, że wszyscy ludzie żyją jak Ty i nie potrafisz tego ogarnąć umysłem. Czego w tym co napisałam nie zrozumiałeś? Jeśli dla Ciebie przedsiębiorczość polega na trzymaniu się jednej pracy, która polega na specjalizacji dotyczącej jednej maszyny (Sam przyznałeś, że z nauką Ci nie za pan brat) i strachu przed wyciągnięciem nosa zza drzewa to rzeczywiście coś tu jest nie tak. Po prostu napisałam prawdę... stracisz pracę (powodów może być dosłownie 100) i zostaniesz z niczym przez dłuższy czas, bo innego ze względu na profesję ewentualnego źródła dochodów nie znajdziesz. Od razu napiszę, że nie masz co się budować w konkretnym rejonie, bo jak będziesz musiał się przeprowadzić za pracą na drugi koniec Polski? O dziwo ta sytuacja z narzeczoną pokazała jak mało elastyczny jesteś w życiu. Ona wręcz przeciwnie podchodzi do życia na podstawie - "jak trzeba to trzeba dam sobie radę. Może nie będę żyła jak w bajce, ale nie ucieknę." Wyciągnij z tego wnioski zamiast wypierać moje masz prawo do własnego podejścia w tej kwestii. Z drugiej strony jeśli Ty masz tak ogromne problemy z dostosowaniem się do rynku pracy, czy nieoczekiwanych zdarzeń to nie oczekuj tego od Niej. 23 Odpowiedź przez Pokręcona Owieczka 2018-01-30 09:28:11 Pokręcona Owieczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-25 Posty: 2,713 Wiek: 40- Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Leśny_owoc napisał/a:Rasiak napisał/a:Leśny, ale Ty chyba w ogóle jednej rzeczy cały czas nie rozumiesz lub kłania się czytanie ze Tu nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem (bo to potrafię), ale Twoją nieprzysfajalność pewnych kwestii. Żyjesz w dziwnym przeświadczeniu, że wszyscy ludzie żyją jak Ty i nie potrafisz tego ogarnąć umysłem. Czego w tym co napisałam nie zrozumiałeś? Jeśli dla Ciebie przedsiębiorczość polega na trzymaniu się jednej pracy, która polega na specjalizacji dotyczącej jednej maszyny (Sam przyznałeś, że z nauką Ci nie za pan brat) i strachu przed wyciągnięciem nosa zza drzewa to rzeczywiście coś tu jest nie tak. Po prostu napisałam prawdę... stracisz pracę (powodów może być dosłownie 100) i zostaniesz z niczym przez dłuższy czas, bo innego ze względu na profesję ewentualnego źródła dochodów nie znajdziesz. Od razu napiszę, że nie masz co się budować w konkretnym rejonie, bo jak będziesz musiał się przeprowadzić za pracą na drugi koniec Polski? O dziwo ta sytuacja z narzeczoną pokazała jak mało elastyczny jesteś w życiu. Ona wręcz przeciwnie podchodzi do życia na podstawie - "jak trzeba to trzeba dam sobie radę. Może nie będę żyła jak w bajce, ale nie ucieknę." Wyciągnij z tego wnioski zamiast wypierać moje masz prawo do własnego podejścia w tej kwestii. Z drugiej strony jeśli Ty masz tak ogromne problemy z dostosowaniem się do rynku pracy, czy nieoczekiwanych zdarzeń to nie oczekuj tego od się uwzięłaś Ja będę bronić Autora. Gdyby każdy podchodził do życia zawodowego, tak jak Ty piszesz, nikt bu nigdzie nie kupował mieszkania, budował domu, bo a nuż zaraz straci pracę i będzie musiał się przeprowadzać. Życie na walizkach. Skoro jest jednym z lepszych specjalistów, nie sądzę by firmie zależałoby na jego zwolnieniu, a jeśli nawet, to dopiero wtedy zacznie się martwić i na bank znajdzie pracę. Pisałaś, że masz łatwość w podejmowaniu nowych wyzwań zawodowych, potrafisz świetnie zarobić w słabych warunkach i super. Ale nie każdy jest taki jak Ty i nie każdy ma takie możliwości. W tym momencie, to on jest na pewnej pozycji zawodowej. Ona nie przyjmuje żadnych argumentów. Powiedz mi, co to za pomoc być na miejscu i być bezsilnym? Nie ma ani doświadczenia w opiece nad niepełnosprawnymi, ani siły psychicznej. Nie jest sztuką rzucić wszystko i poświęcić się dla idei, albo "bo tak wypada". On jest w stanie pomóc im finansowo, ale wszyscy tę pomoc odrzucają. Ona nie dorosła do poważnego związku, małżeństwa. Liczy się ona. Nieważne, że nie umie, że nie ma predyspozycji. Ona wcale nie jest elastyczna. Gdyby była, brałaby pod uwagę jego argumenty, a nie zachowywała się jak rozkapryszone dziecko i mówiła "bo nie." 24 Odpowiedź przez Leśny_owoc 2018-01-30 17:16:51 Leśny_owoc Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-16 Posty: 1,466 Odp: Dziewczyna chce się wyprowadzić Pokręcona Owieczka napisał/a:Leśny_owoc napisał/a:Rasiak napisał/a:Leśny, ale Ty chyba w ogóle jednej rzeczy cały czas nie rozumiesz lub kłania się czytanie ze Tu nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem (bo to potrafię), ale Twoją nieprzysfajalność pewnych kwestii. Żyjesz w dziwnym przeświadczeniu, że wszyscy ludzie żyją jak Ty i nie potrafisz tego ogarnąć umysłem. Czego w tym co napisałam nie zrozumiałeś? Jeśli dla Ciebie przedsiębiorczość polega na trzymaniu się jednej pracy, która polega na specjalizacji dotyczącej jednej maszyny (Sam przyznałeś, że z nauką Ci nie za pan brat) i strachu przed wyciągnięciem nosa zza drzewa to rzeczywiście coś tu jest nie tak. Po prostu napisałam prawdę... stracisz pracę (powodów może być dosłownie 100) i zostaniesz z niczym przez dłuższy czas, bo innego ze względu na profesję ewentualnego źródła dochodów nie znajdziesz. Od razu napiszę, że nie masz co się budować w konkretnym rejonie, bo jak będziesz musiał się przeprowadzić za pracą na drugi koniec Polski? O dziwo ta sytuacja z narzeczoną pokazała jak mało elastyczny jesteś w życiu. Ona wręcz przeciwnie podchodzi do życia na podstawie - "jak trzeba to trzeba dam sobie radę. Może nie będę żyła jak w bajce, ale nie ucieknę." Wyciągnij z tego wnioski zamiast wypierać moje masz prawo do własnego podejścia w tej kwestii. Z drugiej strony jeśli Ty masz tak ogromne problemy z dostosowaniem się do rynku pracy, czy nieoczekiwanych zdarzeń to nie oczekuj tego od się uwzięłaś Ja będę bronić Autora. Gdyby każdy podchodził do życia zawodowego, tak jak Ty piszesz, nikt bu nigdzie nie kupował mieszkania, budował domu, bo a nuż zaraz straci pracę i będzie musiał się przeprowadzać. Życie na walizkach. Skoro jest jednym z lepszych specjalistów, nie sądzę by firmie zależałoby na jego zwolnieniu, a jeśli nawet, to dopiero wtedy zacznie się martwić i na bank znajdzie pracę. Pisałaś, że masz łatwość w podejmowaniu nowych wyzwań zawodowych, potrafisz świetnie zarobić w słabych warunkach i super. Ale nie każdy jest taki jak Ty i nie każdy ma takie możliwości. W tym momencie, to on jest na pewnej pozycji zawodowej. Ona nie przyjmuje żadnych argumentów. Powiedz mi, co to za pomoc być na miejscu i być bezsilnym? Nie ma ani doświadczenia w opiece nad niepełnosprawnymi, ani siły psychicznej. Nie jest sztuką rzucić wszystko i poświęcić się dla idei, albo "bo tak wypada". On jest w stanie pomóc im finansowo, ale wszyscy tę pomoc odrzucają. Ona nie dorosła do poważnego związku, małżeństwa. Liczy się ona. Nieważne, że nie umie, że nie ma predyspozycji. Ona wcale nie jest elastyczna. Gdyby była, brałaby pod uwagę jego argumenty, a nie zachowywała się jak rozkapryszone dziecko i mówiła "bo nie."E tam uwzięłam . Po prostu w życiu są sytuacje na które nie mamy wpływu i nie ma co się o to "fochać". On oczekuje zrozumienia, gdy Sam ma w nosie co Ona do pracy - niestety w życiu trzeba przemyśleć pewne fakty i wybrać:1) chcę się osiedlić na stałe - muszę wybrać rejon, gdzie z łatwością znajdę pracę oraz podejmę się rozwoju w profesji/kierunku, gdzie mamy wyż zatrudnienia (jest wysokie zapotrzebowanie na pracownika),2) nie chcę przez dłuższy czas mieszkać w jednym miejscu - j/w, albo robię się specjalistą w wąskiej wymaga zdrowy rozsądek. Natomiast jeśli ktoś nie ma np. możliwości osobistych, zdolności by to osiągnąć to przynajmniej powinien spojrzeć prawdzie w oczy. Lepiej miło się zaskoczyć, niż przykro rozczarować i mieć żal do świata. Pal cię licho gdyby chodziło tylko o Niego, ale na litość Pańską On napisał o założeniu rodziny i o zgrozo ewentualnym staniu się jedynym żywicielem rodziny. Natomiast plany na przyszłość nie uwzględniają Jego ograniczeń. Nie napisałam tego tylko z własnej perspektywy, ale również znajomych/rodziny/przyjaciółki. Posty [ 24 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Stało się! Postanowiłeś zrobić ten pierwszy krok i zacząć chodzić na randki, ale nie do końca wiesz, jak zagadać, by nie wyjść na kogoś, kto stosuje „tani podryw”. A może zależy ci na konkretnej osobie, ale nie masz pojęcia, jak pisać z dziewczyną, jakie tematy poruszać, a co pomijać? Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, o czym i jak pisać z dziewczyną, którą chcesz poznać!To normalne, że jesteś zagubiony! Zależy ci przecież na romantycznej relacji z drugą osobą, chcesz dobrze wypaść. Co więc robić? Czy warto podsuwać nowo poznanej dziewczynie wiersze o miłości, czy raczej to ją odstraszy? A może sugestywnie podsyłać zagraniczne i polskie piosenki o miłości i czekać na reakcję? Co jest świetnym wyborem, a co może okazać się konwersacyjną klapą? Czy podryw na FB ma w ogóle szanse powodzenia? Dowiedz się, jak rozmawiać z dziewczyną, żeby zainteresować ją swoją osobą. 😉O czym pisać z dziewczyną, którą chciałbyś bliżej poznać?EnvatoSpotkaliście się na imprezie, okazało się, że macie wspólnych znajomych. Wymiana spojrzeń i uśmiechów już dawno za wami, ba! przedstawiono was sobie, ale nie mieliście czasu lub sposobności dłużej porozmawiać. Podjąłeś decyzję – znalazłeś ją w mediach społecznościowych i po godzinach przeglądania jej zdjęć, w końcu otwierasz okienko do konwersacji. Wszystko brzmi świetnie, ale nie wiesz, o czym pisać z dziewczyną, o której wiesz tylko tyle, że ma wspaniały śmiech i chcesz ją bliżej poznać. 🙂Kilkukrotnie zaczynasz rozmowę, ale przed wysłaniem usuwasz wszystko, bo wydaje Ci się, że wszystkie słowa są nieodpowiednie. No więc, co z tym zrobić? O czym i jak pisać z dziewczyną? Pewnych tematów, które pomogą przełamać lody, jest kilka: impreza, na której się poznaliście, byliście ostatnio – dobry temat do rozpoczęcia rozmowy, bo nawiązuje do wspólnych wspomnień, możecie omówić, co było fajne, a co niekoniecznie, nawiązanie do wpisu lub innych aktywności dziewczyny w portalach społecznościowych – jeśli masz ją w znajomych, to pokaż, że czytasz posty, które publikuje albo komentarze na fanpage’ach. To pokaże, że jest dla ciebie ważna i że tematy, które porusza są dla Ciebie interesujące. Pamiętaj tylko, by nie przesadzić! Jeśli wymienisz kilkanaście różnych wpisów albo wspomnisz o tym, że lubi komentować cytaty o związku, to możesz wyjść na osobę nadgorliwą lub dotykającą zbyt delikatnych tematów, rozmowa o jej lub może wspólnych pasjach – jeździ na rowerze albo uwielbia górskie wędrówki? A może okazało się, że oboje uwielbiacie ten sam zespół? Wykorzystaj to w rozmowie!Jak pisać z dziewczyną – przykłady ciekawego rozpoczęcia rozmowyEnvatoPrzede wszystkim pamiętaj, że ten pierwszy krok jest kluczowy. Dlatego poświęć dużo czasu na to, by zastanowić się, jak napisać do dziewczyny po raz pierwszy. Potrzebna Ci „ciekawe rozpoczęcie”, czyli coś, na co zechce odpisać. Musisz mieć na uwadze to, że może nie być zainteresowana zwykłym „cześć” lub uśmiechniętą emotką ze strony osoby, której prawie nie zna. 😉Chcesz wiedzieć konkretnie, jak pisać z dziewczyną? 😊 Przykłady można by mnożyć, ale prawda jest jedna: każda kobieta jest inna, nie ma więc jednego szablony rozmowy. Znajdą się na pewno dziewczyny, którym spodoba się pytanie, czy spadły z nieba, albo propozycja, by wykonać wspólnie quiz dla par, ale to nie jest uniwersalny pomysł. Jednak nie martw się – możesz wykorzystać pewne schematy, które pomogą zaintrygować kobietę. Trzymaj się jednak zasady, by komunikat, który napiszesz, dopasować do odbiorcy, czyli tej konkretnej dziewczyny: niebanalny ukryty komplement – jeśli kobieta ma naturalne zdjęcie (nie widać ingerencji aplikacji i programów graficznych), napisz jej np. „Nie wiedziałam, że filtry mogą zdziałać tak piękny efekt 😉”. Zaintrygujesz ją! Z pewnością odpisze, że nie użyła żadnych filtrów i nie rozumie, o co chodzi. Wtedy wkroczysz z przeprosinami i informacją, że wygląda tak pięknie, że nic dziwnego, że pomyślałeś, że ingerowała w to technologia. Będzie jej miło! zauważ drobny szczegół – w wiadomości zawrzyj coś, co napisała na swoim profilu albo widać na zdjęciu, dodaj na końcu pytanie i gotowe! Dziewczyna będzie wiedziała, że to nie jest wiadomość kopiuj-wklej do wszystkich. Przykład: „Hej, czy to kubek z Przyjaciół? Uwielbiam ten serial, muszę wiedzieć, gdzie go dorwałaś!”. przekuj wadę w zaletę – jesteś nieśmiały? Wykorzystaj to! Stylizowanie się na kogoś, kim się nie jest, jest często widoczne gołym okiem, nawet w Internecie. Dlatego jeśli napiszesz np. „Cześć, długo się wahałem, czy do Ciebie napisać, w końcu uznałem, że raz kozie śmierć. To dla mnie naprawdę wydarzenie”. Dziewczyna zapewne odpisze, że super być jego częścią albo że nie wyglądasz na nieśmiałego. I rozmowa będzie toczyć się napisać do dziewczyny, której nie znam?Adobe StockOk, jeśli masz jakąś wiedzę o tej konkretnej osobie, to pewnie wymyślisz, o czym pisać z dziewczyną. Gorzej jest, gdy zastanawiasz się, jak zacząć pisać z dziewczyną, która jest Ci zupełnie nieznajoma i nie wiesz o niej nic. Wtedy łatwo o błędy: wysyłanie zbyt dużej ilości emotikonek, czy emoji – irytujące i nic nie wnosi do rozmowy, wysyłanie samego powitania – „hej, co słychać, co u Ciebie, jak się masz?” – to teksty, na które prawdopodobnie nie odpisze Ci nieznajoma, tanie komplementy – unikaj haseł o tym, że jest pięknym aniołem albo, że ma cudowne oczy. Czy myślisz, że ktoś, kto Cię nie zna, uzna to za chwytliwe? nieumiejętne wykorzystanie drobnych wiadomości – znasz tylko jej nick i datę urodzenia, więc wysyłasz jej tekst o tym, że wasze znaki zodiaku dopasowanie mają niemal 100-procentowe. Niekoniecznie dobry nie wiesz, jak nawiązać kontakt z dziewczyną, skorzystaj raczej z tego, co ona pisze o sobie między wierszami, z informacji zawartych w jej profilu lub z tego, co jest na zdjęciu profilowym. Wykorzystaj to do umiejętnego zaintrygowania jej!Jak zacząć pisać z dziewczyną, by zainteresować ją swoją osobą?Adobe StockPoczątki konwersacji nigdy nie są łatwe. 😉 Dlatego warto przemyśleć to, jak zacząć pisać z dziewczyną – o tym już wiesz. Powinieneś nienachalnie skupić się na niej. Ale czy wiesz, jak pisać z dziewczyną, by zainteresować ją sobą? To proste: podkreśl wspólną pasję lub hobby. Oboje lubicie gry komputerowe? Zapytaj ją o jej ulubioną i powiedz o swoich faworytach. Co ważne, nawet jeśli lubi zupełnie inny rodzaj gier niż Ty – nie krytykuj jej wyboru! Pokaż, że jako ekspert w tej dziedzinie widzisz plusy gier, które ona uważa za najlepsze. Spytaj, czy czytała komiksy albo widziała film nawiązujący do tej gry. I opowiedz o swoich wrażeniach. Dalej nie wiesz o czym można rozmawiać z dziewczyną, bo po prostu nie masz żadnych informacji na jej temat? Zastanów się, może macie wspólnych znajomych, którzy mogliby dać Ci kilka wskazówek. Jak zacząć rozmowę z dziewczyną na FB?Adobe StockJeżeli nie masz pojęcia, o czym możesz rozmawiać z dziewczyną, najpierw określ, jakie relacje was łączą. Znacie się z widzenia? Spotkaliście się raz, całkiem przypadkowo? Razem pracujecie lub studiujecie? To ważne – inaczej nawiążesz kontakt z osobą, którą znasz, a inaczej z całkiem nieznajomą dziewczyną, która jest obiektem Twoich westchnień. Jak poderwać dziewczynę na Facebooku? Przede wszystkim, nie bądź nachalny. Jeżeli widzisz, że dziewczyna nie jest zainteresowana konwersacją, odpuść. Może nie chodzi o to, że nie jesteś w jej typie, ale po prostu ma zły humor lub chwilowe kłopoty, dlatego po jakimś czasie często warto podjąć jeszcze jedną próbę rozmowy. 😉Zastanawiasz się, jak w ogóle zagadać do dziewczyny na FB? Jeśli jesteś bezpośrednim człowiekiem, możesz po prostu zagrać w otwarte karty, przyznać się, że wpadła Ci w oko i zapytać, czy byłaby możliwość, żebyś bliżej ją poznał. Takie rozwiązanie nie wchodzi w grę? Poszukaj punktu zaczepienia: może nawiąż do kwestii związanych z waszymi studiami/pracą lub zapytaj o coś, na czym dziewczyna, z którą chcesz nawiązać rozmowę, się zna. Skąd wziąć tematy do pisania z dziewczyną?Adobe StockNiezależnie od tego, czy zastanawiasz się, o czym pisać z dziewczyną na FB czy zamierzasz skorzystać z jakiekolwiek komunikatora, pamiętaj, że każda dziewczyna jest inna, dlatego ogólne porady dotyczące tego, o czym lubią rozmawiać dziewczyny wcale nie muszą znaleźć zastosowania w odniesieniu do osoby, z którą chcesz zacieśnić relację. Zwracaj uwagę na konkretnego człowieka, jego zainteresowania i preferencje – nie operuj ogólnikami. 🙂Na jaki temat możesz rzeczywiście swobodnie pisać z dziewczyną, której nie znasz? Zapytaj o jej pracę, studia lub miasto, w którym mieszka. Możesz poprosić o polecenie Ci ciekawych atrakcji lub dobrej restauracji – to świetny pretekst, żeby nawiązać konwersację. Spróbuj poprosić ją o radę w dziedzinie, w której jest specjalistką lub, jak wspomnieliśmy wcześniej, nawiąż do jej zainteresowań. Przykład? Załóżmy, że dziewczyna jest wielką miłośniczką czytania – zapytaj ją, jakie książki poleca. 📖Czy romantyczny tekst dla dziewczyny to dobry pomysł?Adobe StockWiesz już, jak pisać z dziewczyną przez Internet i jakie tematy mogą sprawdzić się na początku waszej znajomości. Mamy dla Ciebie jeszcze jedną radę: uważaj z romantycznymi wyzwaniami. 😍 Oczywiście, miły komplement jest zazwyczaj bardzo dobrze widziany, ale z romantycznymi tekstami bywa różnie. W wielu przypadkach rozsądniej będzie zachować je na późniejsze etapy Waszej znajomości, kiedy lepiej się poznacie, ale to bardzo indywidualna kwestia, wymagająca szczególnego wyczucia. Zawsze najpierw słuchaj, dopytaj, ale też otwórz się i opowiedz o sobie. Zobaczysz, że po kilku zdaniach przestaniesz się zastanawiać, jak rozmawiać z dziewczyną. Po prostu będziesz to robić!Podsumowanie tego artykułuJak napisać do dziewczyny, która wpadła ci w oko?Możesz spróbować wykorzystać wspólne zainteresowania i hobby. Jeśli pracujecie lub studiujecie razem, warto nawiązać do kwestii, które was łączą właśnie na tym gruncie. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś po prostu napisał dziewczynie szczerze o swoich intencjach i zapytał o możliwość jej bliższego poznania. 😊Czy rozmowa z dziewczyną przez Internet to dobry pomysł?Nawiązanie kontaktu internetowego to często jedyny sposób na bliższe poznanie osoby, którą znasz tylko z widzenia i w innym przypadku nie miałbyś szansy na to, żeby z nią porozmawiać. Musisz jednak pamiętać, że konwersacja powinna być prowadzona z wyczuciem. Przede wszystkim – nie bądź nachalny. 😉Na jakie tematy warto rozmawiać z dziewczynami?Nie ma listy tematów, które sprawdzają się w rozmowie z każdą dziewczyną. Bezpiecznie będzie jednak nawiązać do jej pasji i zainteresowań, poprosić o polecenie restauracji w mieście, w którym mieszka, zapytać o jej opinię w określonej kwestii. Wykorzystaj wspólne znajomości i postaraj się dowiedzieć czegoś o dziewczynie, z którą chcesz nawiązać kontakt. 🙂Czego unikać w rozmowie z dziewczyną?Jeżeli nie chcesz popełnić faux pas, wstrzymaj się z nachalnym komentowaniem, bardzo intymnymi pytaniami zadawanymi na początku waszej znajomości, szybkimi wyznaniami uczuć itp. Komplementy? Mile widziane, ale unikaj banałów. 😊 Bardzo mi przykro. Gdybym wiedziała, że tak traktujesz naszą znajomość to bym uważała. Ja Ciebie traktowałam jak kolegę… Nic bardziej przygnębiającego nie może spotkać faceta, niż to gdy usłyszy takie słowa od dziewczyny na której mu zależy. Drugie uczucie, które nie należy do przyjemnych jest wtedy, gdy dziewczyna tak Ci się podoba,że boisz się spalić znajomość i nie zagadujesz wcale. Przy koleżankach jesteś odważny i żartobliwy, ale, gdy pojawia się ona, cały Twój luz znika. Nawet nie wiesz jak mógłbyś do niej zagadać. Czasem zupełnie nie widzisz drogi do uwiedzenia dziewczyny, która bardzo Ci się podoba. Po prostu nie masz pomysłu co zrobić, żeby jakoś ją poznać, a potem, żeby to przerodziło się w związek. To właśnie wtedy, gdy kobieta podoba Ci się naprawdę, narażony jesteś na popełnianie błędów. Kilka nieprzemyślanych zachowań z Twojej strony może Cię skreślić, a jak tu nie robić błędów, kiedy emocje są tak silne? A może to emocje trzeba opanować? Czy powinieneś działać pomimo dużego ciśnienia na widok lubej? Zdobywanie dziewczyny, która Ci się na serio podoba rządzi się swoimi prawami. Chętnie pomogę. Podpowiem jak odzyskać byłą dziewczynę, dojść do równowagi psychicznej, pozbierać się po perypetiach związkowych ale również, być skuteczniejszym. Poznaj fundamentalne prawa uwodzenia, których przestrzeganie zmieni Twoje relacje z kobietami. Nawet Twoja była zauważy przemianę. Zrób sobie tę przysługę i zmień się w mężczyznę, któremu łatwiej wychodzą relacje z kobietami. Naprawdę warto! Poznaj: “Jak Zdobyć Dziewczynę Która Ci Się Podoba” Co wchodzi w skład “Jak Zdobyć Dziewczynę Która Ci Się Podoba”? 167 stron e-booka Audiobook Bonus Po zakupie Jak Zdobyć Dziewczynę Która Ci Się Podoba otrzymasz materiał w formie PDF co pozwoli Ci mieć łatwy dostęp do ważnych dla Ciebie informacji i przypominać sobie ważne fragmenty, w każdej chwili. Jak Zdobyć Dziewczynę Która Ci Się Podoba dostępny będzie dla Ciebie także w wersji audio, więc jeśli lubisz uczyć się poprzez słuchanie to będzie coś w sam raz dla Ciebie. Możesz słuchać bezpośrednio ze strony, albo zgrać mp3 na inny nośnik. Co zyskasz? Narzędzia podrywu Nie będziesz się już zastanawiał jak znaleźć sposób na zapoznanie obiektu Twoich westchnień. Zyskasz wiedzę, która ułatwi Ci zdobycie dziewczyny. Otrzymasz otwarcia przydatne Ci do zapoznania Twojej lubej.. Będziesz częściej wybierany jeśli wprowadzi w życie rady zawarte w e-booku to naturalnie kobiety będą bardziej gotowe na związek/romans z Tobą. A co za tym idzie, dziewczyna, która Ci się podoba też zacznie bardziej Cię cenić jako chłopaka. Wolność emocjonalną Dostaniesz narzędzia przydatne Ci w odzyskaniu Twojej byłej dziewczyny, ale to nie wszystko. Dowiesz się jak uwolnić się emocjonalnie od toksycznej znajomości i zacząć prosperować jak nigdy dotąd. Czego się dowiesz Co robić, aby kobiety widziały w Tobie cel do zdobycia Tak, to jest możliwe. Na Ciebie także mogą polować kobiety, ale będzie to wymagało od Ciebie zmian. Dowiesz się co musisz zrobić, aby kobiety znacznie bardziej się Tobą interesowały. Jak pozbyć się blokady, która pojawia się przed zagadaniem? Wiem co czujesz jeśli dziewczyna podoba Ci się tak bardzo, że przy niej odejmuje Ci mowę i myślisz że cokolwiek powiesz będzie to słabe. Dowiesz się jak sobie z tym poradzić i zagadać do niej. Od czego zacząć, aby w twoim życiu pojawiły się kobiety? Jeśli dotychczas w twoim życiu damsko-męskim nie działo się za wiele to jest to skutkiem Twoich wierzeń i zachowań. Powiem Ci od czego zacząć zmiany, aby było więcej płci przeciwnej w Twoim życiu. Niektórych rzeczy się nie spodziewasz. Jak odzyskać byłą dziewczynę Napór myśli o Twojej byłej dziewczynie potrafi być jak tsunami. Zobacz jak obronić się przed wielką falą myśli i wykorzystać tę energię do odzyskania utraconej strategię, którą odzyskuje się byłe dziewczyny. Co zrobić z dziewczyną, która miga się przed spotkaniem, lub nie odpisuje. Zapoznam Cię z świetną metodą wydobycia deklaracji, która często sprawia, że kobiety z którymi relacje spisałęś już na straty spotkają się z Tobą. Jak sprawić, aby dziewczyna wkładała więcej do relacji, niż Ty? Jeśli masz dość tego, że ciągle gonisz za dziewczynami to teraz zobaczysz z czego to wynika i dowiesz się jak odwrócić sytuacje. Kobiety też potrafią zabiegać o spotkanie, ale musisz wiedzieć jak to zrobić. Co mówić przez telefon, żeby dziewczyna zgodziła się na spotkanie? Rozmowa telefoniczna to doskonała okazja do tego, żeby zwielokrotnić szanse na spotkanie z dziewczyną od której dostałeś kontakt. Dowiesz się co mówić dziewczynie przez telefon, żeby trwale przekonać ją do siebie i żeby bardzo chciała spotkania. Kiedy możesz pocałować dziewczynę? Jeśli nie wiesz, kiedy jest ten moment na pocałowanie dziewczyny to zdradzę Ci kiedy to robić i jak postępować, aby dziewczyna zgodziłą się przyjąć Twoje usta zamiast od Ciebie uciekać. Co zrobić jak ona chce byście zostali przyjaciółmi? Zarówno może powiedzieć to do Ciebie dziewczyna z którą już byłeś jak i zapowiadająca się nowa partnerka. Powody takiej sytuacji są jasne i musisz je poznać, żeby więcej nie wtopić i aby zmienić decyzje dziewczyn, które tak powiedziały. Opinie Rewelacja! dziękuję, uważam, że wiedza jest bardzo wartościowa, szczególnie jeśli pochodzi od praktyka. Marcin Wczoraj kupiłem ebooka - jestem jeszcze w trakcie studiowania i odsłuchiwania, ale już mam pozytywne odczucia, materiał jest konkretny i logiczny Anonim Bonus Wraz z zakupionym kursem otrzymujesz całkiem za darmo e-book: „Najlepsza droga do łatwego zapoznawania kobiet”, który zawiera moje szczere wyznania na temat realiów uwodzenia. Zdradzam w nim fakty dotyczące związków, ukazuje prawdę na temat wielkich uwodzicieli – jak podryw wychodzi w praktyce najlepszym. Daję Ci sposoby na szybkie uwodzenie i osiąganie jeszcze i jeszcze lepszych wyników. W e-booku znajduje się tajny link do filmiku na którym w mniej, niż minutę od poznania zabieram atrakcyjną blondi na szybka randkę. Kup już teraz Jeśli chcemy mieć wyniki w jakiejkolwiek płaszczyźnie życia warto jest poznać co już wiadomo na ten temat i zastosować wiedzę, która umożliwiła sukces ludziom podobnym do Ciebie. To naprawdę proste, ale trzeba to zrobić, żeby coś zmienić .Jak to powiedział słynny filozof Jim Rohn, edukacja jest kluczem do zmiany. 133 str. e-book Szkolenie na sali Bonus Gwarancja Próbowałeś już różnych metod i nie było żadnych efektów? Nie wiesz czy to cokolwiek zmieni? Przekonaj się, sam, bo nic nie ryzykujesz. Jeśli uznasz, że produkt Ci się nie przydał, jesteś zawiedziony lub materiały nie mają dla Ciebie oczekiwanej wartości, napisz do mnie (rafał@ a otrzymasz zwrot pełnej kwoty (ważne 30 dni od zakupu). O autorze Rafał Żuber Moje życie od młodziutkich lat przepełniała pasja do czegoś. Od szkoły podstawowej eksperymentowałem ze sztukami walki, a później z rapem. Ciągle marzyła mi się jakaś wyjątkowa miłość. Jakiś czas później, obiecałem sobie, że poświęcę swoje życie na zgłębienie tajemnic relacji damsko-męskich i cel był jasny. Po około 3-4 latach praktyki odnalazłem społeczność uwodzicieli i po niedługim czasie stałem się rozpoznawalny. Z czasem okrzyknięto mnie guru i zaczęto pytać. Całe dnie udzielałem lekcji mniej doświadczonym facetom. Uwodzenie to był mój chleb i powietrze. Żyłem tym. W 2007 roku założyłem swoją szkołę uwodzenia. Reszta to już historia, kongresy, wystąpienia, szkolenia, telewizja, wywiady itp. Moje życie się zdefiniowało. Czytaj więcej Dostęp do strefy premium Rejestrując się uzyskasz dostęp do darmowych materiałów. Jak zagadać do dziewczyny i się z nią umówić (Prezentacja Wideo) Jak mieć wysoką energię i seksualną aurę (wideokonferencja) Jak rozmawiać, by zainteresować piękne kobiety (PDF) Jak przełamać strach przed zagadaniem (Tekst) Otrzymuj informacje o nowościach na blogu, promocjach, oraz zyskaj swój indywidualny rabat na kursy. Dodatkowo dostaniesz przewodnik złożony z 4 maili, które pokierują Cię w rozwoju w oparciu o udostępnione materiały. Otrzymaj dostęp error: • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum • Rejestracja • Zaloguj • Album Forum Dyskusyjne » .: Zdrowie, Moda, Uroda i Kuchnia » Moda » Chcę się przebrać za dziewczynę xD Poprzedni temat :: Następny temat Zamknięty przez: Colorblind2010-10-03, 09:40 Autor Wiadomość CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-01, 21:32 Chcę się przebrać za dziewczynę xD Hej dziewczyny. Chciałbym się przebrać za dziewczynę i nie wiem co na siebie założyć co polecacie od bielizny buty górę i dół po dodatki i fryzurę. proszę pomóżcie:) Katharsis Dołączył: 20 Sie 2006Posty: 4353Skąd: Borsippa Wysłany: 2010-10-01, 21:50 Polecający: Lewiatan Ło, nawet bielizna damska. Spytaj się siostry albo muśki co Ci pożyczy. To chyba będzie głównym kryterium _________________ Starrk Tytuł: \_(O_o)_/ Dołączył: 09 Wrz 2006Posty: 16281Skąd: Shinbone Alley Wysłany: 2010-10-01, 21:53 Temat roku. Bielizny nie zakładaj, prawdziwe dziewczyny nigdy jej nie noszą. _________________OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN! CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-01, 21:53 z ciuszkami nie ma problemu. mam całą szafę siostry. niestety wyjechała do Anglii i wróci dopiero w listopadzie Katharsis Dołączył: 20 Sie 2006Posty: 4353Skąd: Borsippa Wysłany: 2010-10-01, 22:16 Polecający: Lewiatan Wybierz to, co pachnie najładniej Przynajmniej bieliznę tak wybierz . _________________ Ostatnio zmieniony przez Katharsis 2010-10-01, 22:17, w całości zmieniany 1 raz CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-01, 22:17 kurczę, wszystko pachnie ładnie Martina Zaproszone osoby: 14 Tytuł: słodziak *^_^* Dołączyła: 11 Paź 2005Posty: 15490Skąd: Poznań Wysłany: 2010-10-01, 22:23 ile masz lat i od jak dawna marzą ci się takie zabawy? uważasz, że to normalne? zamierzasz robić sobie zdjęcia lub nakręcić filmik pod postacią kobiety i umieścić w internecie? _________________niezależność, radość życia, brak obsesji ♫ Katharsis Dołączył: 20 Sie 2006Posty: 4353Skąd: Borsippa Wysłany: 2010-10-01, 22:26 Polecający: Lewiatan jeżeli ktoś ma taką nieszkodliwą potrzebę, to powinien ją zaspokoić Cytat: uważasz, że to normalne? to nie powinno mieć w tym wypadku znaczenia _________________ CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-01, 22:27 mam 17 lat a to nie moje marzenia tylko zakład z dziewczyną którego nie chcę przegrać. sesji raczej nie mam zamiaru sobie robić a tym bardziej umieszczać tego w necie a swoją drogą zawsze chciałem zobaczyć jak to jest Ostatnio zmieniony przez CudownyDzieciak 2010-10-01, 22:28, w całości zmieniany 1 raz Starrk Tytuł: \_(O_o)_/ Dołączył: 09 Wrz 2006Posty: 16281Skąd: Shinbone Alley Wysłany: 2010-10-01, 22:28 Przyślij nam fotki jak juz się przebierzesz. Nie musisz pokazywać twarzy. _________________OH, U FINKZ DARKNES IZ UR ALLY. U MERELY ADOPTD TEH DARK; I WUZ BORN IN IT, MOULDD BY IT. I DIDNT C TEH LIGHT TIL I WUZ ALREADY MAN, BY DEN IT WUZ NOTHIN 2 ME BUT BLINDIN! CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-01, 22:29 no nie wiem czy się odważę. zobaczymy. ale narazie nie dostałem żadnej propozycji co mam ubrać mam taką jedną opcję: -bielizna (czarne damskie bokserki i biały biustonosz) -legginsy -biała bluzka -czarne kozaki zamszowe przed kolano na szpilce -czarna skórzana kurtka tylko nie wiem jaką torebkę do tego i jaką fryzurę. może loki? Ostatnio zmieniony przez CudownyDzieciak 2010-10-01, 22:57, w całości zmieniany 1 raz kanarinho Tytuł: PENETRATOR Dołączył: 24 Cze 2008Posty: 4807Skąd: Dębno Wysłany: 2010-10-02, 00:31 Polecający: Paulinaaa Tylko kompletni idioci robią z siebie... idiotów przed dziewczyną z którą prędzej czy później i tak zerwiesz, albo ona z Tobą, mniejsza z tym. CudownyDzieciak napisał/a: -bielizna (czarne damskie bokserki i biały biustonosz) Z tego co wiem, kobiety noszą bieliznę w jednakowym kolorze. Przynajmniej te, które już są kobietami, a nie dziewczynkami. _________________I tak nikt tego nie czyta. CudownyDzieciak Dołączył: 01 Paź 2010Posty: 10 Wysłany: 2010-10-02, 00:56 twoja odpowiedź właśnie mi mówi kto jest kompletnym idiotą. to ma być do zabawy a jak Ci się coś nie podoba to tego nie czytaj i nie odpisuj jeżeli masz kogokolwiek poniżać i obrażać Cytat: kanarinho napisał/a: Z tego co wiem, kobiety noszą bieliznę w jednakowym kolorze. Przynajmniej te, które już są kobietami, a nie dziewczynkami. to ubiorę jednokolorową mam dużo do wyboru ale czarny biustonosz widać pod białą bluzką Martina Zaproszone osoby: 14 Tytuł: słodziak *^_^* Dołączyła: 11 Paź 2005Posty: 15490Skąd: Poznań Wysłany: 2010-10-02, 09:03 legginsy fail. i bez spódnicy żadnej tylko z bluzką, jeszcze większy fail. ratunku. _________________niezależność, radość życia, brak obsesji ♫ anonimowa18 Dołączył: 23 Wrz 2010Posty: 21 Wysłany: 2010-10-02, 12:00 Najlepiej ;D załóż spódniczkę mini : D jakieś rajstopki haha żeby było śmiesznie tylko nie zapomnij o tym żeby sobie biust zrobić aaa no i szpilki of kors hmmm tyko naucz się najpierw na nich chodzić pozdro Wyświetl posty z ostatnich: Nasze Forum Dyskusyjne » .: Zdrowie, Moda, Uroda i Kuchnia » Moda » Chcę się przebrać za dziewczynę xD Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Reklama: Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Pomagamy: Sitemap: tematy i uďż˝ytkownicy

chce sie przebrac za dziewczyne